Dzień 99 – Cabo Carvoeiro

Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy od zobaczenia ruin klasztoru Convento de Penafirme. Klasztor augustianów jest w dużej mierze w ruinie w wyniku trzęsienia ziemi w 1755 roku, które dotknęło duże części Portugalii, części kościoła i cele mnichów pozostały nienaruszone. Blisko oceanu ruiny są powoli zasypywane przez wydmy. Założenie klasztoru datuje się na 840 rok, kiedy osiedlili się tam mnisi uciekający przed muzułmańskimi atakami.

Po ruinach klasztoru przyszedł czas na spacer plażą. Praia de Santa Rita Sul położona 5 kilometrów na północ od Santa Cruz. Charakteryzuje się wychodnią skalną zwieńczoną posągiem Maryi.

Po drodze mijaliśmy Fort of Paimogo, który nie omieszkaliśmy odwiedzić. Fort Paimogo, znany również jako Fort Matki Boskiej Anielskiej z Paimogo, góruje nad plażą Paimogo w pobliżu miasta Lourinhã. Zbudowany w 1674 roku, przestał pełnić funkcję militarną w 1834 roku i obecnie jest zagrożony erozją wybrzeża. Fort stanowi niemal unikatowy przykład fortu z tamtego okresu, który nie przeszedł późniejszych modyfikacji.

W końcu dotarliśmy na Przylądek Cabo Carvoeiro, gdzie zamierzaliśmy zanocować i poznać to niesamowite miejsce.

Jest to miejsce o dużych walorach przyrodniczych i widokowych, z dużą różnorodnością silnie zerodowanych skał wapiennych i pól lapiazowych. Jest to najbardziej wysunięty na zachód punkt Portugalii na północ zaraz po Cabo da Roca. Na zachodzie z przylądka widać mały archipelag Berlengas, zintegrowany z lądowym i morskim rezerwatem przyrody. Niestety o tej porze roku nie kursują tam statki wycieczkowe, szkoda, bo główna wyspa jest ciekawa.

Obok skalistego brzegu znajduje się mała kaplica Nuestra Señora de los Remedios. jej wnętrze pokrywają cenne XVIII -wieczne malowidła z warsztatu mistrza Antonia de Oliveiry Bernardesa. Zrobiła na nas niesamowite wrażenie, większe niż niejedna znana katedra. Za kaplicą znajduje się coś na kształt rynku. Miejsce to skojarzyło nam się z jakimś opustoszałym meksykańskim miasteczkiem z filmu. Miało jakąś magie, że aż przysiedliśmy w miejscowym małym barze.

Przylądek wieńczy latarnia morska Cabo Carvoeiro o wysokości 25 m została wzniesiona w tym miejscu w związku z licznymi wypadkami statków, które miały miejsce na tym odcinku wybrzeża. Oddano ją do użytku w 1790 roku, co czyni ją jedną z najstarszych w Portugalii. Według opisów z połowy XIX w. oświetlana była przez zespół lamp olejowych Arganda i posiadała optykę katoptryczną złożoną z 16 reflektorów parabolicznych. Latarnię zautomatyzowano w 1988 roku, ponadto w 2002 roku zainstalowano stację pozycjonującą GPS.

Oczywiście nie mogło zabraknąć zachodu słońca, nie był on dziś spektakularny, gdyż nad horyzontem, słońce zasłoniły chmury, mimo to też był ciekawy.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.