Dzień 339 – W Beskidzie Sądeckim

Nadal siedzimy sobie u Kasi siostry i szwagra w Beskidzie Sądeckim, więc nic krajoznawczego się nie dzieje. Podziwiamy widoki, Kasia z Grażyną zbiera malinki i inne ogródkowe rarytasy. Leszczek walczy z murkiem oporowym, a ja wędziłem dziś śliwki.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.