Kierunek Francja dzień 127 – W drodze do Fontainebleau

„W drodze do Fontainebleau
Nawet nam nieźle szło
Pół europy przejechał stary grat
W drodze do Fontainebleau
Szampan był piwo szkło
Zawrót głowy to było właśnie to”

Czyli powoli naszym gratem zmierzamy do Zamku Fontainebleau. Nie chcemy tam wylądować w weekend, bo weekend + wakacje = tłumy. Ale zacznijmy od poranka, był deszczowy, ale z rokowaniem na przerwy w opadach. W jednej z przerw udało nam się zobaczyć Château de Bellegarde. Zamek Bellegarde składa się z twierdzy i licznych budynków gospodarczych. Został w dużej mierze przebudowany i powiększony przez księcia Antin, syna państwa de Montespan, mianowanego w 1708 roku nadzorcą budynków króla Ludwika XIV. Twierdza była pierwotnie domem obronnym z XII wieku. Kiedy rodzina de l’Hospital odzyskała panowanie nad Soisy, w XVI wieku przekształciła ufortyfikowany dom w renesansowy zamek. Przybycie księcia Antin pod koniec XVI wieku oznaczało głęboką przebudowę i modernizację budynku. Książę Antin dodał dwa skrzydła po obu stronach twierdzy, w których znajduje się kaplica, salony firmowe, apartamenty, kuchnie, sypialnie i łazienki, dla wygody księcia i jego rodziny.

Następnie chcieliśmy zwiedzić miasto Montargis, ale deszcz już nam skutecznie to uniemożliwił. Zrobiliśmy tu tylko zakupy i udaliśmy się na biwak do wioski Griselles. Jest tutaj ciekawy młyn wodny i kamienny post z kaskadą. Spacer jednak musimy odłożyć na jutro, bo cały czas pada. Siedzimy więc sobie w kamperze. Parchatka co chwilę wyskakuje na spacer i wraca zmoczona. Wysycha i znowu siup przez okno. Na szczęście okolica obfituje w orzechy laskowe, więc w chwilach przerw od deszczu wyskakuje uzupełniać zapasy.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.