Opuściliśmy Orlean i tak naprawdę, to chyba byśmy już śmigali do domu, bo zrobiło się dla nas trochę za gorąco na zwiedzanie. Jednak w okolicach Paryża zablokował nas Starlink, który zamówiliśmy tydzień temu. Liczyliśmy, że do weekendu dojdzie i powoli obierzemy kierunek na Polskę. Nie doszedł, więc musimy się tu jeszcze pokręcić. Zapowiadane upału rzędu 40 stopni na przyszły tydzień dadzą nam chyba popalić, już teraz jest dla nas za gorąco.
Zwiedzanie Orleanu w słońcu, też nas trochę wykończyło, więc ten dzień był bardziej odpoczynkowy. Zrobiliśmy zakupy, po drodze zobaczyliśmy Château de la Motte i nad Kanałem Orleańskim zostaliśmy na biwak. Mieliśmy tu cień, a po południu nawet trochę popadało. Mimo to jest gorąco i duszno.







Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
