Minął okres urlopowy w naszej Gminie, więc udaliśmy się pozałatwiać formalności. Zaczęliśmy od meldunku, i po kilku minutach staliśmy się Dominiczaninami pełną gębą. Teraz zgłoszenie do wody i prośba o wyminę głównego zaworu, który ledwo działa i przy okazji wymiana wodomierza do odczytu zdalnego. No i najgorsze, zgłoszenie się do podatku od gruntu i nieruchomości. I tutaj niespodzianka, nie mamy hektara, więc nie jesteśmy traktowani w podatku jak rolnicy i kwota za każdy metr budynków jest kilkukrotnie wyższa niż jak dla rolnika. No to co? Trzeba dodzierżawić trochę arów, okazuje się, że Gmina ma kilka działek do dzierżawy w naszej wiosce, no to myk i mamy dwie działki za 200 zł rocznie i podatek rolniczy :).


Po powrocie po numerze działek sprawdzam w geoportalu gdzie mamy nowe włości. Bo braliśmy na pałę, co było. Okazuje się, że jedna z działek na mapie wygląda ciekawie, bo jest przy lesie. Wsiadam na rower, bo to tylko 900 metrów od siedliska i jadę zrobić wizję terenową. No okazuje się, że działka jest zajefajna, to śródleśna polana otoczona z każdej strony lasem, a od przodu, gdzie jest dojazd małym zagajnikiem. Już widzę dodatkowe miejsce dla naszych gości na odpoczynek w enklawie ciszy i spokoju. Pracy tu trochę będzie, kupę odkrzaczania, koszenia, bo wrotycz po szyję, ale jak się to dopieści do będzie super miejsce.

Wracam do domu i mówię do Kasi, musisz to zobaczyć. Wsiadamy w Paskudka i jedziemy na działkę. No Kasia pod wrażeniem, mówi jak będziemy mieli dosyć gości, to wsiadamy w kampera i uciekamy tutaj.



No jak już jesteśmy w lesie, to grzechem by było nie zrobić zwiadu grzybowego. Może rewelacji nie ma, ale kilka zajączków, dwie kanie, dwa kozaki i jeden prawdziwek ląduje w siatce, będzie rano na jajecznicę.




Wracamy na siedlisko, za godzinę ma padać, więc nie ma co się brać za jakąś grubszą robotę, siedzimy pod pergolą sączymy zimne piwko, a tu niespodzianka, nasi goście wjeżdżają z obiadem. No to my do tego obiadu zacny trunek i pomimo deszczu i burzy, wieczór minął zacnie.

Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
