To dotarliśmy do Wrocławia

Poranek jeszcze w Lasach Milickich. Aga z Arkiem musieli rano jechać do Wrocławia, bo praca wzywała. My posiedzieliśmy z Krzyśkiem do południa i też obraliśmy kierunek na Wrocław.

Pozałatwialiśmy trochę spraw, zrobiliśmy zakupy i przebazowaliśmy się Kątów Wrocławskich na biwak. Mamy tu fajne miejsce, w które często wpadaliśmy na weekend mieszkając we Wrocławiu. Spędzimy tu sobie wieczór i nockę, a rano znowu do Wrocławia.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.