Pogoda się wyklarowała i rano można były zjeść śniadanie na słonku. Zaraz potem ruszyliśmy na zwiedzanie Parku Narodowego Krka, który zajmuje powierzchnię 109km kwadratowych. Podobnie jak w Parku Narodowym Plitvickich Jezior tak i tu, tyle że na mniejszą skalę powstały liczne wodospady, jeziora i mokradła. Największym i najbardziej rozpoznawalnym tutaj wodospadem jest Skradinski Buk. Ale by do niego dotrzeć, musimy wcześniej pokonać około kilometrową trasę po drewnianych kładkach, wśród bujnej zieleni. Miejsce to cechuje wyjątkowo bogata flora i fauna, w rzece żyją liczne endemiczne gatunki ryb, jej brzegi i rozlewiska dają schronienie wielu gatunkom ptaków, a na bagnach królują płazy i gady. Wspomniany wcześniej wodospad Skradinski Buk osiąga długość prawie 400 m. i składa się na niego 17 potężnych kaskad. Pod wodospadem bojkami wytyczono obszar, na którym w upalne dni można zażywać kąpieli. Jest tu gdzie rozłożyć kocyk piknikowy, a nie daleko znajdziemy punkty gastronomiczne. W drodze powrotnej możemy podziwiać stare zabudowania młynów wodnych, w których urządzono izby muzealne, a także restauracje.






















































Po bardzo ciekawym spacerze ruszyliśmy dalej wybrzeżem na południe Chorwacji. Jechaliśmy Riwierą Makarską podziwiając adriatyckie pejzaże. Na jednym z punktów widokowych zjedliśmy obiad i powoli rozglądaliśmy się za miejscem na biwak.



























Miejsce na biwak znaleźliśmy nad wioską Medici. Mieliśmy z niego piękny widok na Adriatyk i fajne okoliczności przyrody. Każdy zajął dogodną dla siebie półkę skalną i zabrał się do szykowania posiłków. Wieczorem zasiedliśmy do wspólnego ogniska.



























Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
