Dziś wizyta w bardzo fajnym miasteczku Carmona. Żyzność tego obszaru i łatwa do obrony góra, na której leży miasto, uczyniły Carmonę ważnym ośrodkiem miejskim. Początki miasta sięgają okresu neolitu, a w jego otoczeniu odkryto liczne stanowiska prehistoryczne. Było to miasto iberyjskie, głęboko zromanizowane, posiadające nawet przywilej bicia monet. Zachowała się struktura miejska i liczne zabytki z tego okresu. Via Augusta przebiegała przez Carmonę. Miasto zachowało swoje znaczenie w epoce muzułmańskiej, stając się stolicą królestwa Taify. W 1247 roku poddało się Ferdynandowi III Świętemu. W 1630 roku Filip IV nadał mu prawa miejskie. Mury, pochodzące z czasów rzymskich, robią wrażenie już z daleka; a wśród nich tak interesujące zabytki jak Los Alcázares, Kościół San Felipe, Kościół Santa María, Puerta de Sevilla, Puerta de Córdoba i wiele innych budynków cywilnych i religijnych. Poza murem możemy podziwiać rzymską nekropolię.
Akurat w tym czasie w Carmonie trwa karnawał i zastanawiamy się, czy nie zostać tu do niedzieli. W piątek mają być jakieś koncerty a w sobotę parada i jarmark. Jednak w informacji turystycznej uzyskaliśmy informację, że prognozy zapowiadają deszcze i niektóre imprezy plenerowe mogą być odwołane. Zobaczymy, bo mamy trochę pracy, przed nami Kordoba, którą fajnie by było zobaczyć w słońcu a nie deszczu, więc może w Carmonie przeczekamy załamanie pogody.




































































































































































W miasteczku jest też parking przygotowany dla kamperów z możliwością wylewania nieczystości i z wodą pitną, więc jeżeli zdecydujemy się zostać, to będziemy mieli wszystko pod ręka.





Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
