Dzień 233 – Nadal w Zajeździe pod Caryńską

Wczoraj było tak barowo, że dziś od rana trzeba było się trochę leczyć. Choć pokazywało się słońce, to Kasia musiała pracować, bo zbliża się 20-sty. Siedzieliśmy więc cały dzień pod zajazdem.

Wieczorem przyjechał Maniek i zrobiło się gitarowo. Nie widziałem się z nim jakieś kilkanaście lat i w końcu udało się spotkać. Wczoraj mieliśmy też małą rocznicę, bo równo 11 lat temu się poznaliśmy 🙂 Więc rocznica była nastrojowa z muzyką na żywo.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.