Śniadanie na słonku, jeszcze kawka z Gabi i Darkiem i nastał czas rozstania. Zmierzamy w podobnych kierunkach, więc zapewne za jakiś czas znowu się spotkamy. My powoli ruszamy w stronę Nauplion, a nasi znajomi wracają na termy w Spring of Saint Nicholas. Jak tam byli wczoraj, to były duże fale i zimna woda morska zalewała nieckę kąpielową i nie było ciepłej wody.


Nasz pierwszy cel, to market, bo po kilku dniach na zadupiach lodówka pusta. Warto by było kupić coś na Walentynki. Kupiliśmy jakieś ciasteczka w cukierni, a w sklepie ogórki kiszone, przynajmniej tak nam się wydawało.
Potem na punkcie widokowym przed Archaia Epidauros zakupiliśmy jeszcze po 4 kg świeżych mandarynek i pomarańczy. Cała dolina gdzie leży Archaia Epidauros, to morze sadów pomarańczowych i mandarynkowych.










W Archaia Epidauros mamy też coś do zobaczenia teatr, to nie ten słynny obok w Epidauros, ale też całkiem fajny. Mikro Theatro Archaias Epidaurou (Mały Teatr w Starej Epidauros) to starożytny grecki teatr położony w miejscowości Palea (Archaias) Epidaurus. Obiekt znajduje się niedaleko wybrzeża Zatoki Sarońskiej i stanowi mniej znaną, kameralną alternatywę dla słynnego Wielkiego Teatru w Epidauros.
Teatr został zbudowany w IV wieku p.n.e. Prawdopodobnie służył mieszkańcom starożytnego miasta jako miejsce przedstawień dramatycznych, muzycznych oraz zgromadzeń publicznych. W przeciwieństwie do większego teatru w sanktuarium Asklepiosa, ten obiekt miał charakter bardziej lokalny. W kolejnych stuleciach teatr został częściowo zasypany ziemią i zapomniany. Odkryto go ponownie dopiero w XX wieku (w latach 70.), a następnie poddano pracom konserwatorskim i rekonstrukcyjnym.
Obecnie teatr jest aktywnie wykorzystywany podczas letnich festiwali teatralnych, m.in. w ramach wydarzeń towarzyszących festiwalowi organizowanemu w większym teatrze w Epidauros.







Powyżej teatru znajdziemy Akropol starożytnego Epidauros. To ufortyfikowane wzniesienie górujące nad antycznym miastem, położone w północno-wschodniej części Peloponezu, w regionie Argolidy, w pobliżu współczesnej miejscowości Palaia Epidavros w Grecji. Jak w innych greckich poleis, akropol pełnił funkcję zarówno obronną, jak i sakralno-administracyjną. Obecnie teren akropolu ma charakter otwartego stanowiska archeologicznego. Ruiny są mniej spektakularne niż teatr i sanktuarium Asklepiosa, jednak oferują panoramiczny widok na Zatokę Sarońską oraz pozwalają zrozumieć strategiczne położenie starożytnego miasta. Na zarośniętym wzgórzu widać resztki murów i kolumn, a sam wierzchołek wieńczy kaplica.




To teraz zostaje już tylko znaleźć miejsce na nocleg. Jedziemy na cypel zamykający wejście do portu w Archaia Epidauros. Jest tu fajny widokowy parking, wiec tu zostaniemy.













Na obiad odgrzewamy kurczaka, którego jeszcze trochę zostało. No to przetestuję te ogórki kiszone, które kupiliśmy. Pierwszy kęs i mordę wykrzywiło w drugą stronę. Ogórki jak by ukiszone, ale tak słone, jak by ugryzł naszego ogórka i do tego zjadł łyżkę soli. No nie dało się tego jeść i ogórki wylądowały w koszu. Kolejna lekcja – nie kupuj greckich ogórków kiszonych 😉


Po obiadku słodkości z cukierni, a potem trochę pracy, bo wczoraj przez spotkanie z rodakami za dużo nie udało się zrobić. Pod wieczór z drugiej strony portu, z miasteczka zaczęła dobiegać do nas głośna muzyka. No chyba jakaś impreza walentynkowa? Idziemy? Idziemy. DJ, grille i poprzebierana dzieciarnia. Nie wiem czy to w całej Grecji na walentynki taki zwyczaj, ale tutaj dzieci, ale i też dorośli są w różnych przebraniach i pryskają się śniegiem w spreju. Na placu wysypany piach, a na nim ognisko z palet. Kupujmy piwko i czekamy na rozwój sytuacji. Ale jest coś drętwo, nikt za bardzo nie tańczy, dopiero jak puszczają jakąś muzykę ludową, na „parkiet” wchodzą starsi ludzie. DJ jak zobaczył, że tylko oni potrafią się bawić, już tylko serwował taką muzykę, która na dłuższą metę robiła się nie do zniesienia. Wytrzymaliśmy jeszcze z godzinę i opuściliśmy imprezę 😉
















Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
