Kierunek Francja dzień 80 – Po pieknych miejscówkach Trasą Klifów

Rano liczyłem na jakiś fajny wschód słońca, ale nad horyzontem wisiały chmury i słońce pojawiło się już nad tymi chmurami. Jeszcze kilka pstryków wczorajszego miejsca i jedziemy dalej.

W wiosce Lanloup odkryliśmy przepiękny kościół – Église Saint-Loup. Ten gotycki kościół z granitu jest typowym przykładem architektury sakralnej XV i XVI wieku. Pomimo konieczności renowacji w XIX wieku, kościół nie uległ zniszczeniu jak wiele budynków sakralnych na wybrzeżu. W kruchcie południowej, zbudowanej około 1550 roku na miejscu starej kaplicy Saint-Gilles, w niszach baldachimu umieszczono posągi dwunastu apostołów, z ewangelistami w czterech rogach.

Dalej Drogą Klifów ruszyliśmy w kierunku przylądka Bilfot. Trasa niesamowicie widokowa i co chwilę piękne miejscówki dla kampera. Na każdej chciało by się zostać 🙂 Ale biwak zaplanowaliśmy na samym przylądku.

Na obiad dziś rybki, niestety ze sklepu, dorsz i limanda. Już jesteśmy tyle dni na wybrzeżu, ale nie spotkaliśmy jak w Niemczech, czy Danii opcji kupienia świeżych ryb z kutra lub sklepików portowych ze świeżą rybą.

Przeszła też pora na trochę pracy, ale z takim widokiem zza biurka jakoś idzie lepiej 😉

Dzień zwieńczony dosyć ładnym zachodem słońca.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.