Kierunek Jutlandia – Powrót i jarmark w Lubece

Nasza duńska, zimowa przygoda zakończyła się. Do Polski jeszcze było sporo kilometrów i trasę rozłożyliśmy sobie na dwa dni. Pierwszego dojechaliśmy do Lubeki w Niemczech. Miasto z Kasią już zwiedzaliśmy, ale Zosia była tu pierwszy raz. Skupiliśmy się więc na atrakcjach dla niej, bo w Lubece trwał jeszcze Jarmark Bożonarodzeniowy. Stragany kusiły różnymi smakołykami, najbardziej nam posmakowały kanapki z szynką na ciepło i smażoną cebulą. Mieliśmy szczęście, bo to był ostatni dzień jarmarku.

Następnego dnia udało nam się dojechać do granicy Niemiecko – Polskiej, gdzie spędziliśmy ostatnią noc wyjazdu, a rano wjechaliśmy już do Polski i po południu byliśmy już w domu.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.