Ostatni dzień w Beskidzie Sądeckim

Dziś od rana dzień zakupowy, wizyta w hurtowni materiałów i zakupy obić na krzesła. W Starym Sączu sery owcze i trochę drzewek na siedlisko, bo cena była fajna. Potem już trochę odpoczynku i jutro uciekamy na siedlisko. Trawa rośnie, grzyby rosną, więc trzeba wracać.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.