Weekend w Krainie Wygasłych Wulkanów

Prawie połowa maja i zbliżał się weekend. Jak zwykle ostatnie piątkowe chwile w biurze i obieramy kierunek Sudety. Tym razem będzie to Kraina Wygasłych Wulkanów, czyli Góry Kaczawskie, których stożkowe szczyty są pochodzenia wulkanicznego.

Po drodze zatrzymujemy się przy Pałacu Krotoszyce. Wybudowano go wsi Krotoszyce w 1686 roku. Obiekt w 1894 roku został przebudowany, a remont z 1964 roku nie zmienił już wizerunku i taki zachował się do dziś. Po II wojnie światowej pałac przejęły wojska radzieckie, a po 1949 roku budynek przejęło Państwowe Gospodarstwo Rolne. Po przemianach cały kompleks przeszedł w ręce prywatne i po gruntownym remoncie od 2010 roku pełni funkcję kompleksu konferencyjno-hotelowego. Zwiedzając to miejsce warto też zwrócić uwagę na piękny 6 hektarowy park, w którym możemy podziwiać 350 letni platan klonolistny o obwodzie 700 cm.

Szukając miejsca na piątkowy biwak podziwiamy obsiane kwitnącym rzepakiem pola. Góry Kaczawskie słyną wiosną z żółtych krajobrazów i niektórzy specjalnie w tym okresie się tu wybierają, by podziwiać tą paletę barw.

Biwak rozkładamy w sąsiedztwie ruin radiostacji z II wojny światowej o nazwie Rudiger 2. Tradycyjnie ognisko i odpoczynek po tygodniu pracy. Choć to już maj, to wieczory jeszcze chłodne. W oddali, w Karkonoszach widać jeszcze ośnieżone hale masywu Śnieżki.

Dopiero rano idziemy na spacer zobaczyć ruiny. Są trochę zaśmiecone, bo to miejsce wieczornych spotkań młodzieży. Obiekt wybudowano między I i II wojną światową na wzgórzu Rosocha, które jest zarazem świetnym punktem widokowym na okolicę. Możemy podziwiać stąd Pogórze Kaczawskie, Góry Kaczawskie i Karkonosze. Radiostacja działała jeszcze do 1945 roku, do momentu kiedy zniszczyła ją radziecka artyleria. Dziś możemy zobaczyć zrujnowany budynek główny, oraz resztki budynków i infrastruktury pomocniczej.

Po śniadaniu odwiedzamy ciekawy ewangelicki cmentarz w Pomocnem. XIX wieczny cmentarz jeszcze kilka lat temu był zdewastowany i zarośnięty, ale dzięki zaangażowaniu miejscowego proboszcza Marka Lacha, został uprzątnięty przez mieszkańców wsi. Miejsce ma bardzo dużą powierzchnię i otoczone jest wysokim murem i znajdziemy tu dziesiątki starych niemieckich nagrobków, jedna są w miarę dobrej kondycji, inne zniszczone, ułożone w miarę możliwości w całość.

Czartowska Skała, to nasz kolejny przystanek i szybka wycieczka na jej szczyt. To wulkaniczne, bazaltowe wzgórze, o wysokości 463 m n.p.m., znajdziemy w Sudetach na Pogórzu Kaczawskim. Położone jest na terenie Parku Krajobrazowego Chełmy, około 6,5 km na północny zachód od Myśliborza i stanowi świetny punk widokowy na Pogórze i Góry Kaczawskie oraz Wzgórza Złotoryjskie. Przez szczyt przebiega znakowany szlak koloru żółtego, znajdziemy tu też miejsce na odpoczynek, piknik lub biwak w postaci drewnianej ławy i miejsca na ognisko. Wierzchołek wzgórza stanowi bazaltowa, lekko przekrzywiona wychodnia skalna. Jest trochę nadgryziona, gdyż kiedyś istniały tu niewielkie kamieniołomy, dzięki temu możemy podziwiać rdzeń dawnego wulkanu oraz wyraźne słupy bazaltu. Wzgórze od 1991 roku stanowi pomnik przyrody nieożywionej i jest siedliskiem roślin chronionych występuje tu dziewięćsił bezłodygowy, storczyk męski, storczyk bzowy, wawrzynek wilczełyko, pierwiosnka wyniosła.

Będąc w tej okolicy, warto zrobić krótki przystanek, by zobaczyć Pałac w Muchowie. Pałac z 1910 roku mieści dziś Centrum Edukacji Ekologicznej i Wulkanizmu oraz schronisko młodzieżowe. Nie wiele można znaleźć informacji o historii tej budowli, za to krąży wokół niej sporo legend. Podobno pod koniec II wojny światowej pod pałac zajechały ciężarówki ze skarbami III Rzeszy. Obok pałacu, w parku zachowała się ciekawa budowla wymurowana z ze skały bazaltowej, to pałacowa lodownia, czyli dawna lodówka do przechowywania żywności. Eklektyczny, pałac stoi na rzucie prostokąta posiada dwa piętra i poddasze. Nakryty jest czterospadowym dachem. Wewnątrz zachował się piękny piec kaflowy przywieziony z pałacu w Luboradzu.

Na koniec dnia wybraliśmy się do Wąwozu Lipa, który jest naturalnym siedliskiem pięknej Salamandry Plamistej. Wąwóz Lipa położony jest w Sudetach, we wschodniej części Pogórza Kaczawskiego i objęty jest ochroną w postaci rezerwatu „Wąwóz Lipa. Symbolem wąwozu jest salamandra plamista, która licznie tu występuje odbywając gody w płynącym przez wąwóz potoku. Rezerwat został utworzony w 1966 roku i chroni ciekawe formy geologiczne i wiele rzadkich gatunków roślin. Jest rezerwatem geologiczno-florystycznym z licznie występującymi skałami zieleńcowymi. W niektórych miejsca ściany wąwozu osiągają wysokość 12 m. Wielkim walorem rezerwatu są chronione rośliny jak: gnieźnik leśny, kruszczyk szerokolistny, paprotnik kolczysty, wyka leśna, buławnik mieczolistny, jarząb brekinia, naparstnica zwyczajna, ukwap dwupienny, kozłek bzowy, kruszczyk szerokolistny, śnieżyczka przebiśnieg. Bardzo bogata jest też roślinność naskalna z paprociami szczelinowymi: paprotką zwyczajną, paprotnicą kruchą i zanokcicami.

Przyszła też w końcu pora na odpoczynek i biwak.

Kolejny dzień poświęciliśmy na zwiedzanie okolicznych zamków. Jako pierwsze były ruiny Zamku Lipa. Położone są na wzgórzu o wysokości 375 m n.p.m., we wsi Lipa nad brzegiem Nysy Małej. Obiekt jest obecnie w rękach prywatnych i jak głosi wisząca tablica grozi on zawaleniem, więc jest zakaz wstępu. Jeżeli chcecie zobaczyć go z bliska, to raczej na własną odpowiedzialność. Warownie wybudowano w stylu gotyckim na przełomie XIII i XIV w i pełnił rolę strażnicy. Była to tylko wieża mieszkalna otoczona zabudową i fosą. W XVII w. zamek przebudowano i powiększono, otrzymał wtedy też styl budowli renesansowej. Gdy obiekt stracił swoje znaczenie strategiczne, był rozkradany na budulec i popadł w ruinę. Dopiero w 1834 nowy właściciel hrabia Rudolph von Stillfried-Rattonitz dokonuje odbudowy i zamek zyskuje styl neogotycki. Wojny i lata komuny jednak ponownie odbijają się na kondycji budowli i znowu popada w ruinę pozostając nią do dziś.

Zamek w Bolkowie jest jedną z bardziej znanych tego typu budowli na Dolnym Śląsku. Położony jest na wzgórzu zamkowym 396 m n.p.m., w miasteczku Bolków. Pierwsza wzmianka o tutejszym zamku pochodzi z 1277 roku, choć według różnych legend, na wzgórzu już w IX wieku stała pierwsza wartownia. Budowla w czasie swojej historii wielokrotnie była przebudowywana i zmieniała właścicieli, kres świetności zamku nastał w chwili gdy przeszedł na własność skarbu państwa pruskiego w 1810 roku. Od tej pory warownia zaczęła popadać w ruinę. Dziś częściowo zabezpieczona i odbudowana ruina udostępniona jest odpłatnie do zwiedzania i mieści Muzeum Regionalne.

Przy kolejnym zamku mieliśmy trochę szczęścia. W tamtym czasie nie był on udostępniony do zwiedzania, ale pojawiliśmy się tam, gdy akurat przyjechał do niego właściciel i pozwolił nam wejść do środka. To Zamek Świny, który położony jest na Pogórzu Kaczawskim, nie daleko Bolkowa. Jest jednym z najstarszych na Szlaku Zamków Piastowskich. Początkowo stał tu gród, dopiero potem przekształcono go w zamek obronny, miało to miejsce w XVII w. Legenda głosi, że zamek miał podziemne połączenie z zamkiem w Bolkowie. Prze lata zamek służył różnym rodom i był rozbudowywany. Do 1762 roku zamek był w dobrej kondycji, kiedy to został rozkradziony przez rosyjskie wojska podczas wojny siedmioletniej. Ówcześni właściciele wystawili zamek na licytację, ale nabywcy nie wskrzesili budowli. W czasie II wojny światowej, Wehrmacht urządził w zamku magazyn części do samolotów. Po wojnie, obiekt przeszedł w ręce państwa i próbowano wykonywać drobne prace by zabezpieczyć zamek, ale z marnym skutkiem. 1991 roku zamek przeszedł w ręce prywatne, ale nadal jest ruiną.

Zamek Świny, był też ostatnim punktem tego weekendu. Tym razem do domu nie wracaliśmy bardzo smutni, gdyż już za kilkanaście dni mieliśmy wyruszyć na kolejną dłuższą eskapadę na Bałkany.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.