O pierwszej w nocy obudził mnie „zapach” kuwety. Nie było wyjścia wstałem i ją opróżniłem. Już miałem się położyć z powrotem a tu słyszę szuru
Read more
O pierwszej w nocy obudził mnie „zapach” kuwety. Nie było wyjścia wstałem i ją opróżniłem. Już miałem się położyć z powrotem a tu słyszę szuru
Read more
Dziś nie było wschodu słońca, gdyż nocowaliśmy w górskiej dolinie i słońce pojawiło się dosyć późno. Za to była kupa w kuwecie. Dawno nie było
Read more
O 5 rano obudził mnie poranny smrodek z kuwety. Fajka w usta i idę rozminować koci wychodek. Kawka, praca i wschód słońca. Śniadanie, podkarmiliśmy jeszcze
Read more
Tradycyjny poranek – kuweta, fajka, kawa, praca, wschód słońca 😉 Na śniadanie idziemy do piekarni na ciepłe smakołyki z serem i szynką, do tego ajran
Read more