Bałkany jesień 2015 cz 13 Porto Palermo i Butrint

O poranku towarzystwo niechętnie się zbierało, bo kolejny dzień pogody, piękna plaża i ciepła woda, ale nie przyjechaliśmy tu plażować tylko zwiedzać. Zwijamy obóz i jedziemy dalej.

Naszym pierwszym celem jest Porto Palermo. Z daleka wyłaniają się opuszczone zabudowania bazy okrętów podwodnych. Dawna baza okrętów podwodnych w Porto Palermo w Albanii to jeden z najbardziej intrygujących i zarazem mało znanych obiektów wojskowych z okresu zimnej wojny na Bałkanach. Leży na południowym wybrzeżu kraju, niedaleko miasta Himarë, w naturalnie osłoniętej zatoce Porto Palermo.

Baza została zbudowana w latach 60. i 70. XX wieku z inicjatywy komunistycznego przywódcy Albanii, Envera Hodży. W tym czasie kraj był silnie izolowany – najpierw od Jugosławii, później od ZSRR, a ostatecznie także od Chin. Obawiając się ataku z morza, albańskie władze zdecydowały się stworzyć sieć podziemnych obiektów wojskowych, w tym bazę dla floty podwodnej. Porto Palermo miało pełnić funkcję tajnej, silnie ufortyfikowanej przystani dla małych okrętów podwodnych radzieckiego pochodzenia typu „Whiskey”, które Albania posiadała od lat 50.

Najbardziej charakterystycznym elementem bazy jest olbrzymi wykuty w skale tunel, który pełnił funkcję schronienia dla okrętów. Długość tunelu to ok. 600 metrów, wysokość: ok. 12–18 metrów a szerokość: ok. 12 metrów. Wejście do tunelu prowadzi bezpośrednio z morza, a wnętrze pozwalało na cumowanie i obsługę jednostek. Wewnątrz znajdowały się instalacje techniczne, magazyny i przestrzenie do konserwacji. Tunel pełnił podobną funkcję jak schrony dla U-Bootów z II wojny światowej – miał ukrywać okręty przed rozpoznaniem i zapewnić im operacyjność w razie konfliktu.

Choć baza miała strategiczną wartość, flota podwodna Albanii była niewielka. Po zerwaniu stosunków z ZSRR w 1961 r. i braku części zamiennych, okręty stopniowo traciły sprawność. W latach 80. były już praktycznie niefunkcjonalne, a baza straciła swoje pierwotne znaczenie. Dziś to jedna z nielicznych dużych podziemnych baz okrętów podwodnych w Europie, dostępnych dla turystów.

Obok bazy na przylądku znajduje się zamek Ali Paszy z Tepeleny. To jedna z najbardziej malowniczych i zarazem tajemniczych fortyfikacji na południu Albanii. Budowa zamku najczęściej datowana jest na koniec XVIII lub początek XIX wieku, choć niektóre źródła sugerują, że może być starszy. Przypisywany jest Ali Paszy z Tepeleny, wpływowemu władcy osmańskiemu Epiru, znanemu z rozbudowy systemu twierdz obronnych na terenach dzisiejszej Albanii i Grecji. Według tradycji zamek miał być prezentem dla jego kochanki, słynnej Vasiliki – stąd czasem bywa nazywany „zameczkiem Vasiliki”.

Twierdza ma kształt trójkąta z bastionami w narożnikach. Wykorzystuje ukształtowanie terenu – stoi na skalistym wzgórzu, a jej solidne kamienne mury wtapiają się w krajobraz. Charakterystyczny jest minimalizm i surowość – twierdza była przede wszystkim punktem wojskowym, a nie rezydencją. Dziś twierdza jest otwarta dla turystów; wnętrza zachowały dość autentyczny, nieodrestaurowany charakter, dzięki czemu miejsce ma surowy, historyczny klimat.

Jedziemy dalej, ale po drodze trafiliśmy na tawernę z owocami morza, więc szybki przystanek na posiłek.

Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy był Butrint. Butrint to jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych w Albanii i zarazem jedno z najpiękniejszych miejsc na całym wybrzeżu Morza Jońskiego. Położony jest na południu kraju, niedaleko Sarandy i granicy z Grecją. W 1992 r. został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Butrint ma ponad 3000 lat historii. Początki miasta sięgają czasów iliryjskich, choć według legendy zostało założone przez uciekinierów z Troi. W kolejnych epokach rozwinęło się jako ważna kolonia grecka, później rzymska, a następnie bizantyjska i wenecka. Jego położenie na szlaku handlowym oraz w pobliżu naturalnej laguny sprawiało, że było to strategicznie ważne miasto portowe.

W dobrze zachowanym parku archeologicznym odwiedzić można m.in. Teatr grecko-rzymski – jeden z najlepiej zachowanych w Albanii, mogący pomieścić około 1500 widzów. Bazylika wczesnochrześcijańska – z pięknymi kolumnami i pozostałościami mozaik. Nimfeum i łaźnie rzymskie – świadectwo rozwiniętej miejskiej infrastruktury. Mury obronne i bramy, w tym słynna Brama Lwów. Zamek wenecki – położony na wzgórzu, dziś mieści muzeum prezentujące znaleziska z wykopalisk. Asklepiejon – świątynia boga medycyny, która była częścią greckiego sanktuarium uzdrowiskowego.

Dzień zleciał i pora szukać biwaku. Przed Ksamil znajdujemy uroczą zatokę z zamkniętym już o tej porze roku barem. Nie ma tu żywej duszy, wiec się rozkładamy z bambetlami.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.