Od rana pogoda nie rozpieszczała, wiało i zaczęło padać. Prognozy wskazywały, że tak będzie do czternastej, wiec czas ten wykorzystaliśmy częściowo na zrobienie prania.

Po praniu dłuższy przejazd, bo aż 50 km. Zjechaliśmy w ponownie w pobliże Lizbony. Naszym celem na dziś były Salinas do Samouco. Miejsce to uchodziło za największy i najważniejszy ośrodek produkcji soli w Portugalii. W Samouco Salinas, oprócz soli morskiej w obecnej postaci, produkowany jest Flor de Sal, najbardziej poszukiwana sól w dzisiejszych czasach. Flor de Sal pojawia się równolegle z produkcją soli morskiej. Pojawia się na powierzchni w wyniku odparowania sadzonek w dużych stężeniach, tworząc małe i drobne kryształy. Usuwa się go za pomocą siatki. Sól produkowana w Samouco Salinas to produkt, do którego nie trzeba dodawać żadnych dodatków, ani myć. Jest to produkt kontrolowany, w którym przeprowadzane są ciągłe analizy. Dlatego sól z Salinas do Samouco jest idealną solą spożywczą, ponieważ jest to naturalna sól produkowana w tradycyjny sposób na obszarze poświęconym głównie ochronie przyrody. Jednak by zwiedzić solniska, musi się uzbierać grupa 10 osobowa, co o tej porze roku jest prawie niemożliwe. Musieliśmy się na razie zadowolić starymi nieczynnymi solniskami, które odwdzięczyły nam się w inny sposób – żerującymi flamingami. Bliskość największego i najważniejszego obszaru podmokłego Portugalii, ujścia rzeki Tag, sprawia, że solniska Samouco są doskonałym miejscem schronienia dla wielu ptaków wodnych, które podczas migracji znajdują w różnych zbiornikach doskonałe miejsce do żerowania i odpoczynku. Na 360 ha kompleksu solnego Samouco zaobserwowano dotychczas 203 gatunki ptaków. Obecnie większość tych solnisk nie produkuje już soli, ale ich struktura fizyczna została zachowana, aby zapewnić cyrkulację słonej wody pochodzącej z ujścia Tagu. Zarządzanie wodą w zbiornikach poprzez system zastawek ma fundamentalne znaczenie dla utrzymania różnych głębokości i poziomów zasolenia, zapewniając doskonałą dostępność pożywienia, która przyciąga setki ptaków, szczególnie podczas przypływu.























Biwak mamy bardzo blisko solnisk, nad ujściem Tagu do Atlantyku, z widokiem na most Vasco da Gama. Jego długość wynosi 17,2 km, w tym 0,829 km to przęsło główne, 11,5 km pozostałe przęsła nurtowe oraz 4,8 km to wiadukty dojazdowe i węzły. Most został zbudowany w celu odciążenia ruchu na jedynej działającej wcześniej przeprawie Ponte 25 de Abril, łączącej Lizbonę z terenami po drugiej stronie Tagu oraz z autostradami. Budowlę nazwano imieniem żeglarza Vasco da Gamy w pięćsetną rocznicę odkrycia przez niego drogi morskiej z Europy do Indii. Trwałość mostu zaprojektowanego przez firmę GIE Novaponte wynosi 120 lat oraz charakteryzuje go odporność na wiatr o sile 250 km/h oraz trzęsienie ziemi 4,5 razy silniejsze niż siła wstrząsu podczas trzęsienia ziemi z 1755 roku w Lizbonie.






Dziś obiad robił sobie każdy sam. Kasia na zewnątrz krewetki, a ja zadowoliłem się podwawelską na ciepło. Kot się wylatał, szkoda tylko, że zachód słońca z mostem był taki sobie.












Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
