Bałkany wiosna 2015 – Wyskok do Albanii

Rano zebraliśmy biwak i ruszyliśmy widokową trasą wzdłuż Jeziora Szkoderskiego. Droga jest bardzo wąska, kręta, ale za to bardzo widokowa. Nagrodą miała być pyszna ryba na końcu jeziora, w sprawdzonej już wcześniej tawernie.

Albania tym razem nie była naszym celem bałkańskim, ale postanowiliśmy wpaść tam na jeden dzień. Chcieliśmy przejechać się trasą SH20, na której niedawno położono częściowo asfalt i po tej modernizacji jeszcze nią nie jechaliśmy. Przy okazji tańsze zakupy i paliwo. Trasa jest bardzo widokowa i pnie się serpentynami przez Góry Przeklęte, aż do granicy z Czarnogóra.

Po jakimś czasie asfalt się skończył i kończył się też powoli dzień. Trasa była już bardziej wymagająca, lecz nadal widokowa, ale bardziej dzika. Postanowiliśmy zrobić biwak w Albanii, a do Czarnogóry wjechać juz jutro. Znaleźliśmy trochę równego miejsca, ale choć świeciło słońce było nieprzyjemnie przez silny wiatr. Na szczęście w miejscu tym, były ruiny jakiś opuszczonych budynków i tam osłoniliśmy się przed wiatrem. Z opałem była tu tragedia, same skały i jakieś pojedyncze krzewy, ale udało nam się znaleźć uschnięte drzewo figowe i mogliśmy się ogrzać przy ognisku. Dym z tego ogniska pachniał figami.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.