Zapewne we wcześniejszych wpisach wyczytaliście, że nasz ostatni 5 miesięczny trip był próbą, czy wytrzymamy tyle w kamperze na kilku metrach kwadratowych i czy nasza praca zdalna się sprawdzi. Wszystko sprawdziło się idealnie i zamierzamy teraz podróżować i mieszkać w kamperze pełną gębą. Długo rozważaliśmy, co z naszym mieszkaniem we Wrocławiu. Co miesiąc trzeba wnosić opłaty, a nie mieszkamy, więc utrzymanie stało się dodatkowym miesięcznym obciążeniem. Zapadła decyzja, że je wynajmiemy. Odejdą nam comiesięczne opłaty i dojdzie trochę gotówki na życie 🙂
Po powrocie z wojaży zaczęła się walka z odgruzowywaniem. Trochę wyposażenia rozwieziona po rodzinie, trochę do dodatkowo wynajętej piwnicy. Samych książek Kasia miała chyba przeszło tysiąc 😉 Do niedzieli była walka od rana do nocy, aż w końcu udało się osiągnąć stan do zrobienia zdjęć. Jeszcze zostało sporo do zrobienia, ale myślę, że do połowy września uporamy się ze wszystkim.
Pozostał jeszcze problem, a co zrobimy jeśli najemca nam zrezygnuje, a my będziemy gdzieś w Gruzji? Tu z pomocą przyszła nam zaprzyjaźniona agencja nieruchomości. A.M. NIERUCHOMOŚCI
Izabela Mateuszuk, która będzie nam od a do z obsługiwała wynajem. Jeżeli ktoś z was, lub waszych znajomych jest zainteresowany naszym lokum, to kontakt poprzez biuro. Nasza oferta jest pod adresem https://www.amnieruchomosci.com/nieruchomosci/mieszkanie-na-wynajem/wroclaw-krzyki/15867
Jeżeli najemca przypadnie nam do gustu, to istnieje możliwość negocjacji ceny ;).



















Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
