Dzień 67 – Na końcu świata

Dziś rano osiągnęliśmy punkt, który jest uważany za najbardziej wysunięte miejsce Hiszpanii na Oceanie Atlantyckim. Rzymianie uznawali Przylądek Fisterra za koniec znanego świata. Jest to też koniec szlaku pielgrzymki Św Jakuba. W okresie wczesnośredniowiecznych pielgrzymek Drogą św. Jakuba uważany był za symboliczny koniec świata, w którym pielgrzymi palili swoje stare pielgrzymie ubrania oraz dokonywali obmycia w wodach Oceanu Atlantyckiego, co miało symbolizować oczyszczenie z grzechów. Dziś znajdziemy tu pomnik buta pielgrzyma, a na końcu przylądka, na słupie pielgrzymi porzucają swoje zużyte obuwie.

Przylądek wieńczy też latarnia morska Faro de Fisterra. Zbudowany w 1853 r., 138 m. nad morzem, chroni jedno z najniebezpieczniejszych wybrzeży. Jest to najbardziej wysunięta na zachód i najbardziej charakterystyczna latarnia morska w Europie, tradycyjnie uważana za przylądek końca świata, „Finis Terrae”. Wieża jest kamienna, ma ośmiokątną podstawę o wysokości 17 m i gzyms, na którym opiera się balkon. W sklepieniu znajduje się wieloboczna latarnia. Jej światło sięga ponad 23 mil morskich. Ciągła zimowa mgła spowodowała, że ​​w 1888 roku dodano syrenę Vaca de Fisterra, która ostrzegała żeglarzy o istniejącym.

Jak widzicie na zdjęciach prognozy się sprawdziły i dzisiejszy dzień też był pod znakiem burz i opadów deszczu. Pocieszające jest tylko to, że jest ciepło. Dziś po południu było 21 stopni. Ale kiepska widoczność i pogoda sprawiła, że opuściliśmy wybrzeże i skierowaliśmy się w kierunku Santiago de Compostela. Po drodze zatrzymaliśmy w ciekawym miejscu Puente romano de Brandomil. Most położony nad korytem rzeki Xallas, który był częścią starej drogi z Santiago do Fisterra, zanim w latach 40. XX wieku został zastąpiony mostem betonowym. Pielgrzymi schodzący na ląd w portach Muxía i Fisterra w drodze do Santiago przechodzili przez Brandomil. Posiada cztery łuki, trzy z nich o tej samej rozpiętości 8,20 m, a drugi na jednym końcu mostu o krótszej rozpiętości 4,30 m. Ze względu na konstrukcję i cechy formalne datę budowy tego mostu można prawdopodobnie umiejscowić na XVII wieku, choć wiadomo, że w tym miejscu istniał już wcześniejszy most. Obok mostu odkopano też starą brukowaną drogę. Bardzo możliwe, że tędy przechodziła ta znana jako Per Loca Marítima (Via XX). Ale nie tylko dzięki tym szlakom poznajemy przeszłość Rzymu, ale także dzięki wykopaliskom prowadzonym w ostatnich latach, które wydobyły na światło dzienne pozostałości starożytnej rzymskiej willi znacznych rozmiarów.

Santiago de Compostela przywitało nas potężną burzą, pioruny waliły naokoło. Ustawiliśmy się na parkingu dla kamperów, 2 km od starego miasta. Po burzy wyszło nawet słońce i przez chwile mieliśmy plan wyskoczyć na miasto jeszcze dzisiaj, bo rozpoczął się tu już jarmark bożonarodzeniowy, ale za chwilę przyszła kolejna burza, po niej kolejna, więc odłożyliśmy zwiedzanie na jutro, kiedy przejdzie już front burzowy. Wolny czas wykorzystaliśmy na pracę, zaległe programy informacyjne na TVN24 i odpoczynek.

Dziś w kąciku botanicznym Erica platycodon. To gatunek wieloletniego krzewu należącego do rodziny Ericaceae. Pochodzi z Makaronezji. Zimozielony krzew o wysokości od 4 do 6 metrów, silnie rozgałęziony u nasady. Jest to endemizm archipelagów makaronezyjskich Wysp Kanaryjskich, Hiszpanii i Madery. Często nazywany jest cisem, ze względu na pewne podobieństwo do cisa pospolitego.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.