Ranek przywitał nas deszczem i tak miało być przez pół dnia. Postanowiliśmy zrobić 100 km przeskok na wschód. Południowe wybrzeże Bretanii już się nam tak nie podoba tak jak północne. Na północy dziko i przyrodniczo, na południu kurorciki i już sporo ludzi. Powoli też musimy myśleć o powrocie, tak naprawdę został nam już tylko jakiś miesiąc.
Obraliśmy więc kierunek na Marais salants de Guérande. To francuski obszar słonych bagien położony na terytorium gmin Guérande, Batz-sur-Mer, Le Croisic i La Turballe, na zachód od departamentu Loara -Atlantique. Słone bagna zajmują wschodnią część rozległego, płaskiego obszaru, którego maksymalna wysokość nie przekracza 6 metrów, położonego pomiędzy zboczem wzgórza Guérande na północy a półwyspem Croisic na południu, który oddziela go od Oceanu Atlantyckiego. Na zachodzie obszar ten jest prawie całkowicie odizolowany od oceanu wierzchołkiem Pen-Bron, z wyjątkiem szerokiego na 500 m przejścia pomiędzy portem Croisic a szpitalem Pen-Bron, które umożliwia przedostawanie się wody podczas przypływu dzięki dwóm ramionom oceanu, lokalnie zwanym Traicts du Croisic.
Słone bagna Guérande, obszar chroniony, są eksploatowane na powierzchni ponad 1400 hektarów przy użyciu starożytnych technik produkcji, które szanują środowisko. W zawodzie tym pracuje od 280 do 300 pracowników solnych, w tym około dziesięciu kobiet, dostarczając co roku do spożycia od 8 000 do 12 000 ton soli gruboziarnistej i od 200 do 300 ton fleur de sel. Uprawa soli słonecznej umożliwia odparowanie wody morskiej, która przepływa przez szereg zbiorników i basenów wykopanych w glinie. Mówimy tu o równinach błotnistych, słonych, stawach i adernach. Krystalizacja soli odbywa się w oczkach znajdujących się w sercu solni.
A dlaczego napełniamy solniczki? Kasia kiedyś kolekcjonowała solniczki, kiedy zaczęliśmy myśleć o życiu w kamperze, podarowała kolekcję swojej siostrze. Teraz jak gdzieś jeździmy, to wyszukujemy ciekawe solniczki, by tą kolekcje powiększać. Po trzech miesiącach mamy już tych solniczek całkiem sporo i śmialiśmy się, że tutaj je napełnimy. Kilogram tutejszej soli u lokalnych producentów kosztuje 1 €.







































Na słonych bagnach można również odkryć wiele tradycyjnych domów, zwłaszcza z XVII i XVIII wieku we wsiach Saillé i Clis. My odwiedziliśmy Saillé, która znajduje się w samym sercu słonych bagien Guérande, których eksploatacja była główną działalnością gospodarczą aż do xx wieku. Saillé to wioska produkująca sól. W związku z tym znajdziemy tak zwane domy solne. Tę tradycyjną architekturę charakteryzuje kilka aspektów: asymetryczna fasada z okrągłymi drzwiami, lukarny z trójkątnym frontonem i wystający wspornik na krawędzi dachu. Większość z nich pochodzi z XVII wieku. Dobudowa starego kościoła z 1855 r. została przekształcona w muzeum. Dziś mieści się w nim Maison des saltiers, ekomuzeum poświęcone odkrywaniu kraju i zawodzie solistnika.

















Na biwak przyjechaliśmy na plażę Les Jaunais w Saint-Nazaire. Jutro tu chcemy zobaczyć kolejną bazę U-botów z II WŚ. Dziś chyba ostatni spacer plażą, kolejny będzie w Rumunii. Natomiast jutro pożegnamy się z Atlantykiem i wjedziemy w ponownie w Dolinę Loary.






Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
