Dzisiaj w planach szpachlowanie fug na płytkach pod tapetę i malowanie przedsionka. Myślałem, że pójdzie to szybciej, ale zleciał na tym prawie cały dzień.
Po obiadku przyszedł czas na powieszenie Beksińskiego i złożenie drugiego stojaka na drewno. Jeszcze tylko trzeba było nanosić drewno i już wygląda to całkiem fajnie. Stojaki z drewnem ekranują trochę meble i telewizor, żeby się nie nagrzewały od kominka.


Wieczorem udało mi się jeszcze posortować alfabetycznie płyty winylowe i poukładać je w regałach.
Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
