Akcja okna

Poranek oczywiście w lesie. Dziś penetruje kolejny nowy las, na początku słabo, ale w końcu trafiam na grzybny sektor. Miejsce okazuje się na tyle fajne, że pada rekord ilości grzybów w tym roku i do domu wracam z pełną siatą. Trochę jest czyszczenia, ale będzie też sos na obiad.

Grzyby obrane, teraz czas na wędzenie. Dziś w dym idzie szynka i boczek. Wędzarka turystyczna jest fajna, ale większe ilości trzeba robić na kilka razy, więc jeszcze mam zapeklowanego mięsa na dwa wędzenia, do końca tygodnia pewnie ogarnę. Czas pomyśleć o większym sprzęcie do wędzenia.

Trochę się rozpogodziło, więc zaczynam akcje okna. W sumie 68 skrzydeł do wyczyszczenia i pomalowania, chyba za późno się za to biorę i chyba do zimy wszystkiego nie ogarnę, bo pogoda coraz bardziej kapryśna. Dziś oczyściłem jedno skrzydło i pomalowałem jedną stronę, podczas malowania drugiej zaczeło padać i taka to teraz praca, a do tego dochodzi już coraz krótszy dzień.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.