Dzień 31 – Papeluna – miasto byków

O 2 nad ranem znalazła się mysz, Parchatka ją w końcu dopadła i przyniosła nam do łóżka. Oczywiście długo tam nie zagrzała miejsca i została wyproszona z kampera.

Rano udaliśmy się do Pampeluny, miasto słynące ze święta Sanfermines, gdzie jego głównym punktem jest gonitwa byków za chętnymi mieszkańcami i turystami po ulicach miasta. Miasto po baskijsku nazywane jest Iruña, taką nazwę nosi też restauracja mieszcząca się głównym placu miasta, do której lubił przychodzić Ernest Hemingway. Pampeluna znajduje się w środku Nawarry w zaokrąglonej dolinie, znanej jako Kotlina Pampeluny.

Do dziedzictwa historyczno-artystycznego Pampeluny należy kilka znanych kościołów, większość systemów warownych z XVI–XVIII wieku oraz inne budynki architektury cywilnej. Najważniejszym budynkiem sakralnym jest gotycka katedra z XIV wieku, z wybitnym krużgankiem i neoklasycystyczną fasadą. W starym mieście znajdują się dwa inne główne kościoły gotyckie: Saint Sernin i Saint Nicholas, oba zbudowane w XIII wieku. Dwa inne kościoły gotyckie zostały zbudowane w XVI wieku: Saint Dominic i Saint Augustine. W XVII i XVIII wieku zbudowano barokowe kaplice Saint Fermin w kościele Saint Lawrence i Virgin of the Road (Virgen del Camino) w kościele Saint Sernin, klasztory augustianek Recollect i karmelitów, a także bazylikę Saint Ignatius w miejscu, gdzie został ranny w bitwie i podczas późniejszej rekonwalescencji postanowił zostać księdzem. Do najbardziej niezwykłych budowli sakralnych XX wieku należą prawdopodobnie nowe seminarium diecezjalne (1931) oraz kościół pamięci w stylu neoklasycystycznym (1942) poświęcony Nawarczykom poległym po stronie nacjonalistów w wojnie secesyjnej . Obecnie kościół ten służy jako sala wystaw czasowych.

Z wybitnej wojskowej przeszłości Pampeluny pozostały trzy z czterech stron murów miejskich i, z niewielkimi modyfikacjami, cytadela lub fort gwiaździsty. Wszystkie średniowieczne budowle zostały wymienione i ulepszone w XVI, XVII i XVIII wieku, aby oprzeć się oblężeniom artyleryjskim. Całkowicie przestarzałe dla współczesnej wojny, są dziś wykorzystywane jako parki.

Najstarszym istniejącym dziś budynkiem cywilnym jest dom z XIV wieku, który był używany jako Cámara de Comptos (sąd audytorski wczesnego nowożytnego autonomicznego królestwa Nawarry) od XVI do XIX wieku. Na Arga znajduje się również kilka średniowiecznych mostów: Santa Engracia, Miluce, Magdalena i San Pedro. Średniowieczny pałac św. Piotra, który był naprzemiennie używany przez królów Nawarry i biskupów Pampeluny, był używany na początku ery nowożytnej jako pałac wicekróla, a później był siedzibą wojskowego gubernatora Nawarry; od czasów wojny domowej był w ruinie, ale niedawno został odbudowany i służył jako Archiwum Generalne Nawarry.

Najbardziej wybitna barokowa architektura cywilna pochodzi z XVIII wieku: ratusz, pałac biskupi, seminarium św. Jana Chrzciciela oraz rezydencje Rozalejo, Ezpeleta (obecnie szkoła muzyczna), Navarro-Tafalla (obecnie lokalne biuro PNV ) i Guenduláin (obecnie hotel). Rząd prowincji zbudował swój własny neoklasycystyczny pałac, tzw. Pałac Nawarry, w XIX wieku.

Architektura Pampeluny z końca XIX i początku XX wieku odzwierciedla tendencje, które w pełni rozwinęły się w innych ważniejszych miastach Hiszpanii: budynek La Agrícola (1912), kilka budynków mieszkalnych z nieśmiałymi, modernistycznymi zdobieniami itp. Najbardziej znanym architektem Pampeluny z XX wieku był Víctor Eusa (1894–1990), którego projekty były inspirowane europejskim ekspresjonizmem i innymi ruchami awangardowymi.

Arena walk byków w Pampelunie została przebudowana w 1923 roku. Mieści 19 529 osób i jest trzecią co do wielkości areną na świecie, po arenach w Meksyku i Madrycie.

Pampeluna to tętniące życiem miasto, ulice starego miasta są zatłoczone, a bary oblegane. Udało nam się znaleźć gdzieś w bocznej uliczce w miarę pusty, gdzie spokojnie mogliśmy zjeść Tapas. Spokojnie, bo Hiszpanie są tak głośni, że w barach nie słychać własnych myśli, zresztą na bardziej atrakcyjnych ulicach i na zewnątrz panuje wielki rwetes. Po przejściu 12 km po mieście wróciliśmy do kampera odpoczywać.

Dziś nocujemy na parkingu dla kamperów w Pampelunie. 33 miejsca dosyć szybko się zapełniają, więc lepiej być tu rano. Teraz, krążą tylko kampery, z nadzieją, że może ktoś wyjedzie. Ciekawe jaka tu walka o miejsca musi być w sezonie 😉

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.