Dzień 359 – Znowu w Czechach

W końcu pogodny i ciepły poranek. Rano nasze pranie przewiesiłem na zewnątrz i nareszcie doschło. Dzięki temu mogliśmy opuścić gościnne progi Górskiej Sadyby.

Rzut beretem i jesteśmy w Czechach. Przy samej granicy z Polską znajduje się fajny opuszczony kościół Kostel svatého Jana Nepomuckého w wiosce Vrchní Orlice. Miejscowość była odrębną wsią już od roku 1603. Po II wojnie światowej (po 1945) nastąpił wysiedlenie niemieckich mieszkańców, co wpłynęło na redukcję ludności i zanikanie wielu zabudowań. Kościół św. Jana Nepomuckiego powstał w wyniku przebudowy starszej kaplicy cmentarnej między latami 1708–1712. W 1770 roku kościół został powiększony i dobudowano wieżę. Wyposażenie wnętrza pochodziło z XVIII i XIX wieku. Po wojnie (po 1945) kościół został opuszczony — wskutek wysiedlenia niemieckich mieszkańców. W latach 70. i 80. XX wieku wnętrze było stopniowo plądrowane i zniszczone; większość oryginalnego wyposażenia uległa utracie. Zachowały się m.in. ławki. Obecnie kościół jest wykorzystywany jako miejsce wystaw artystycznych, koncertów i innych wydarzeń kulturalnych. Jest udostępniony zwiedzającym przez cały rok, bez opłat.

Nasz dzisiejszy cel, to Panské Pole, koło grupy warownej Hanička. Podziemny bunkier przeciwatomowy zwiedzaliśmy prawie równo 10 lat temu, bo w sierpniu 2015, dziś postanowiliśmy pospacerować wokół bunkrów na powierzchni. Koło naszego parkingu znajduje się bufet, więc najpierw uraczyliśmy się zimnym, lanym Bernardem.

Tuż przy parkingu można zobaczyć stary kamienny krzyż.

Teraz ruszamy szlakiem bunkrów, dawnej tzw Czeskiej Linii Maginota. Pierwszą budowlą jest bunkier ŽSV X/315/A-140Z. Leży obok drogi prowadzącej do Twierdzy artyleryjskiej („dělostřelecké tvrze”). Obiekt należy do tzw. ŽSV – skrót ten oznacza “Zahuštěná síť vysílačů” czy też związane z rozbudową sieci bunkrów w okresie międzywojennym / II wojny światowej w Czechach. Znajduje się na wysokości około 752 m n.p.m.

Kawałek dalej w lesie ukryty jest większy bunkier, to Pěchotní srub R-S 75 U křížku. Będący częścią fortyfikacji odgałęzienia Železná studniční (odcinek Rokytnice w Górach Orlickich). Jest dostępny dla turystów, jednak wewnątrz wymagane jest dobre oświetlenie. Pełnił funkcję punktu obronnego chroniącego przed potencjalną penetracją piechoty i umożliwiał ostrzał danego sektora. Zachowały się oryginalne elementy: otwory strzelnicze, ścianki działowe na dolnej kondygnacji, blacha, tynk, oryginalne, niespękane podłogi.

Kolejny bunkier, to wysadzony w powietrze ropik. Jest to fragment fortyfikacji, bunkier o kodzie obiektu ŽSV X/313/A-120Z. Bunkier został zniszczony w latach 70. przez Armię Radziecką.

Zbliżamy się już do centralnej części grupy warownej Hanička. Kolejny bunkier to Pěchotní srub R-H-S 80 Potůček. Blokhauz piechoty RHS 80 „U potůčku” (znany również jako RS 80) to jeden z fortów Hanička, wchodzących w skład przedwojennych czechosłowackich fortyfikacji. Obiekt RHS 80 jest jednym z naziemnych blokhauzów piechoty, które tworzą zewnętrzną linię bojową twierdzy. Pod ziemią w twierdzy znajdują się liczne obiekty: koszary, składy amunicji, filtry, generatory diesla itp. Łączna długość podziemnych korytarzy twierdzy Hanička wynosi ponad 1000 m.

Dělostřelecký srub R-H-S 79 Na mýtině. Tvrz Hanička składa się z sześciu nadziemnych obiektów, połączonych podziemnymi korytarzami o łącznej długości ok. 1,5 km. R-H-S 79 to obiekt artyleryjski („dělostřelecký srub”). Kubatura obiektu wynosi około 5 598 m³ — czyni go największym srubem w tvrzi Hanička i jednym z największych obiektów artyleryjskich czeskosłowackiego przedwojennego umocnienia. Obiekt został zbudowany w „najwyższym stopniu odporności” („čtvrtá třída odolnosti”): strop i ściany najbardziej narażone mają grubość około 3,5 metra, pozostałe ściany około 1,5 m. Planowaną główną artylerią miały być trzy haubice stałe kasamatowe o kalibrze 10 cm (vzor 38). Jednak te nie zostały dostarczone do września 1938. W zamian zastosowano prowizorycznie baterię 7,5 cm kanonów górskich vz. 15, ustawionych w pobliżu srubu. Na stropie obiektu znajdowały się dwa pancéřové zvony dla lekkiego karabinu maszynowego vz. 26. Dodatkowe lekkie karabiny miał być rozmieszczone w pomocniczych strzelnicach. Strzelnice artylerii były skierowane na południowy‐wschód, w kierunku twierdzy Adam.Obiekt został zaprojektowany z dwoma piętrami: górne piętro miało służyć m.in. jako magazyn amunicji, zbiorniki wody, a dolne piętro mieściło m.in. pomieszczenia do zbierania łusek, stanowisko dowódcy, ubikacje obsługi oraz filtrownię i zaplecze sanitarne. Były dwa szyby dla transportu pionowego (winda na pociski / amunicję) oraz schody dla personelu. Obiekt posiadał również ochronny rów, który utrudniał bezpośredni dostęp do strzelnic haubic; w tym rowie istniał wyjście ewakuacyjne zamykane kratą i drzwiami gazoszczelnymi. W momencie przekazania czeskiego terytorium Niemcom w październiku 1938 (po Układzie monachijskim), tvrz Hanička została oddana bez walki. Obiekt nie był w pełni wyposażony. W ramach programu „Obiekt Kahan” (okres zimnej wojny) planowano adaptację tvrzy na schron przeciwatomowy i centrum dowodzenia. W ramach tych prac m.in. wyrwano jedną strzelnicę haubicy i zastąpiono ją drzwiami gazoszczelnymi; wnętrze zostało wyposażone w nowszą wentylację, pompy etc.

Kolejna fortyfikacja to Dělostřelecká věž R-H-S 78 Na pasece. Wieża R-H-S 78 jest jednym z sześciu głównych obiektów nadziemnych twierdzy: trzy schrony piechoty (R-H-S 76, 77, 80), schron artyleryjski (R-H-S 79), wieża artyleryjska (R-H-S 78) oraz wejściowy schron (R-H-S 79a). Wieża miała być
wieżą obrotowo-rozkładaną , czyli wieżą artyleryjską. Jej główną bronią miały być dwie 10-cm houfnice vzor 38 (czyli haubice wz. 38) osadzone w tej wieży. Jednak ta broń nigdy nie została dostarczona. Chociaż struktura zewnętrzna (betonowa konstrukcja) wieży została ukończona, nie wszystkie elementy uzbrojenia i wyposażenia zostały zamontowane przed wrześniem 1938. Nie było haubic, nie były montowane dzwony i kopuły we wszystkich obiektach. Po układzie monachijskim teren został przekazany wojskom niemieckim, ponieważ znajdował się na terytorium odstąpionym.

Pěchotní srub R-H-S 76 Lom. Obiekt został wybetonowany w dniach 14-19 września 1937 roku. Nazwa „u lomu” odnosi się do pobliskiego kamieniołomu. Budowa była częścią wzmocnienia czeskiego pogranicza przed II wojną światową — element systemu flankującego, czyli szeregu bunkrów i fortec tworzących linię obrony. Przeznaczony dla piechoty; jego podstawowym zadaniem była obrona bezpośrednia, ochrona półprzedpola, wsparcie ogniem broni ręcznej. Uzbrojenie: Dwa ciężkie karabiny maszynowe vz. 37, jeden lekki karabin maszynowy vz. 26. Pancéřový zvon dla karabinu lekkiego (zvon obrotowy — „bęben pancerny”) służący do obserwacji i obrony bliskiej. Kopuła dla dubletu ciężkich karabinów maszynowych (TK vz. 37), zlokalizowana na obiekcie, przeznaczona do ognia w pewnym zakresie do przodu. Specjalny dělostřelecký pozorovací zvon — czyli obserwacyjny „dzwon” dla potrzeb artyleryjskich.

Pěchotní srub R-H-S 77 U pozorovatelny. Budowę tej części wykonała firma Ing. Bedřich Hlava. Bunkier zbudowano między 23 a 28 sierpnia 1937 roku z surowego betonu. Blokhauz RHS 77 posiadał takie samo uzbrojenie jak sąsiedni blokhauz piechoty RHS 76 („U lom”). Mianowicie: dwa karabiny maszynowe w kopule służyły do ​​tworzenia ostrzału zaporowego – w tym przypadku w kierunku wieży artyleryjskiej RHS 78. Oprócz kopuły dla dwóch ciężkich karabinów maszynowych, budynek posiadał również inne elementy pancerne: dzwon dla lekkiego karabinu maszynowego (LK) oraz „dzwon obserwacyjny artylerii”. Elementy te umożliwiały obserwację, kierowanie ogniem i obronę z różnych kierunków. Budynek w ramach projektu „KAHAN” został ocieplony i całkowicie zasypany. Oznacza to, że większa część bryły budynku znajduje się pod ziemią.

Tvrzový vchodový objekt R-H-S 79a U silnice. Nazwa „U silnice” oznacza „przy drodze” – wskazuje, że obiekt wbudowano w pobliżu drogi, co miało znaczenie dla dostępu i komunikacji. Jest to vchodový objekt – czyli obiekt wejściowy (wejściowy bunkier / śluza wejściowa) prowadzący do podziemnej części twierdzy. Objekt IV. stopnia odporności. Obiekt był uzbrojony jedynie w broń lekką: m.in. jeden lekki karabin maszynowy (LK) i jeden karabin maszynowy TK pod betonem, dwa lekkie karabiny maszynowe w „dzwonach” (grotach pancernych kopułach) oraz jeden LK wewnątrz obiektu, służący obronie wjazdu. Połączenie z podziemnymi częściami twierdzy (hale, chodby) zapewniono przez dwa szyby windy oraz jedną klatkę schodową. Obecnie oryginalny obiekt wejściowy częściowo jest zasłonięty przez nową budowlę, przystosowaną do funkcji administracyjnej i wejścia do muzeum. Służy jako punkt wejścia dla zwiedzających – pełni rolę wstępu do muzeum Twierdzy Hanička oraz łączy się z podziemną częścią kompleksu. Projekt „Kahan” – tajny projekt adaptacji twierdzy Hanička na przeciwatomowy schron – wykorzystał ten obiekt jako wejście/obsługę administracyjną / punkt wejścia do podziemi. Budowla administracyjna w nowoczesnym stylu została dobudowana właśnie przy tym obiekcie.

Pozostał nam już powrót na parking, jednak, by nie wracać tą samą drogą, zatoczyliśmy pętelkę leśnymi duktami, po drodze oglądając jeszcze dwa ropiki. Pierwszy to Bunkr B/13/A-120. Konstrukcja betonowa, ze ścianami i stropem o dobrej grubości pancerza (typ „A-120” sugeruje dobrą odporność).

I na koniec podobny bunkier o oznaczeniu Bunkr B/215/A-160.

Już tylko kilometr do zimnego Bernarda 😉

I jest 🙂 ech zimne czeskie piwko po takiej wycieczce to jest to. Zamysł tej wycieczki był taki, że ja plądruje bunkry, a Kasia zbiera grzyby. Niestety grzybów brak, choć w lesie fajnie wilgotno. Chyba to zasługa zimnych nocy. Weekend ma być ciepły, więc może coś się pojawi. Dziś tylko znaleźliśmy dwie kanie, które zostawiliśmy w spokoju, bo wczoraj się ich tak nażarliśmy, że na rok nam starczy 😉

Obok parkingu, gdzie nocujemy jest kolejny bunkier Pěchotní srub R-S 74 Na Holém. Nie będę już go opisywał i oznaczał, bo jest uwzględniony w odcinku bloga z przed 10 lat.

A pod wieczór uczta. W Różance w małym wiejskim sklepiku zakupiliśmy takie dobroci. Sklepik poleciła nam Beata z Górskiej Sadyby, że w czwartki przywożą tam swojskie wyroby od lokalnego producenta. Faktycznie były fajne frykasy. Zakupiliśmy wędzonego halibuta, swojską kiełbasę, dwa rodzaje kabanosów, baleron i wiejskie jaja.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.