Dzień 374 – Przystanek w Beskidzie Sądeckim

Rano wyjechaliśmy z miejscówki w Tyńcu nad Wisłą. Dobrze, ze zaczekaliśmy, bo obwodnica Krakowa w sobotni poranek była luźna, podobnie i Zakopianka, więc bez przeszkód dojechaliśmy w Beskid Sądecki. Przed opuszczeniem Polski, jeszcze dwudniowy przystanek u Kasi siostry i szwagra.

Odebraliśmy ostatnie zakupy internetowe, które były wysyłane na tutejszy adres. Wśród nich naklejki na kampera reklamujące naszego bloga. Pogoda była ładna, ciepło, więc naklejki zostały od razu umieszczone na naszym domku.

Po południu trochę pomogliśmy w pracach porządkowych w ogrodzie, potem obiad i odpoczynek.

Dzień zleciał nie wiadomo kiedy. Ponoć to już ostatni taki ciepły dzień w Polsce w tym roku. Jeszcze niedziela i uciekamy na południe 😉

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.