Administracyjnie wjechaliśmy do Bawarii, a historycznie do Frankonii. Ale od początku, choć nie było pięknego wschodu słońca, to jednak poranek był przepiękny.



Po śniadaniu skierowaliśmy się do ruin Burgstein. Te średniowieczne ruiny są pozostałością dwóch gotyckich kościołów z XV wieku. Budowle sakralne zbudowane na skale Burgstein są miejscem pielgrzymek od 1486 roku. Do dziś wysokie kamienne ruiny mają szczególną wartość historyczną i sprawiają, że wizyta w nich nie jest stratą czasu.











Tuż obok Burgsteinruine Krebes znajduje się Zajazd Burgstei. W epoce romantyzmu w XIX wieku wybudowano Zajazd na Burgsteinie. Był on miejscem spotkań znamienitego kręgu artystów skupionych wokół malarza i grafika z Vogtlandu Hermanna Vogla, którego ilustracje pojawiły się m.in. w „Bajkach wybranych” Hansa Christiana Andersena z 1881 r. Wraz z utworzeniem
obszaru zamkniętego na wewnętrznej granicy Niemiec, obszar Burgstein, który wcześniej był popularny wśród turystów, przestał być dostępny.

Burgruine Wiedersberg, to kolejny cel dzisiejszego dnia. Pierwsza wzmianka o Wiedersbergu pojawiła się w dokumencie z 1267 roku. Znaleziska fragmentów wskazują, że zamek został zbudowany około 1200 roku, w 1288 roku należał do Eberharda von Wiedersberga. Zamek został zniszczony w czasie wojny trzydziestoletniej i nigdy nie został odbudowany. W XX wieku przeprowadzono różne prace renowacyjne, a zamek jest chronionym zabytkiem architektury i archeologii.




Barokowy ewangelicko-luterański kościół św. Michała w Wiedersbergu z zewnątrz niczym nie zachwyca. Gdyby nie znajdował się w sąsiedztwie zamku, pewnie byśmy się nim nie zainteresowali, ale skoro wywlekliśmy dupki do zamku, to zajrzeliśmy i do kościoła. Prosty w środku, ale z bardzo ciekawym ołtarzem z 1737 r., w który wbudowano ambonę. Kościół został zbudowany w latach 1729–1732 w miejscu wcześniejszej średniowiecznej budowli.











Pewnie was ciekawi, co z naszą awarią elektrozaworu. W Hof zajechaliśmy na stellplatz by zatankować wodę i sprawdzić co się dzieje. Okazało się, że wszystko jest w porządku. Widocznie elektrozawór się przyciął, ale teraz działa poprawnie. Na wszelki wypadek będziemy go obserwować.

W miasteczku Schauenstein odwiedziliśmy Schloss Schauenstein. Pierwotnie siedziba komornika, zamek Schauenstein, w 1716 roku stał się własnością prywatną. W 1933 roku w wyniku darowizny zamek Schauenstein stał się własnością gminy. Obecnie mieści się tu miejskie muzeum historii lokalnej i muzeum straży pożarnej Górnej Frankonii. W romantycznej wieży zamku Schauenstein mieści się także urząd stanu cywilnego miasta Schauenstein.






Obok zamku znajduje się Bartholomäus Kirche. Kościół kilkakrotnie płonął. Obecny budynek to
kościół halowy z XV wieku ze starszymi elementami, który został odnowiony w latach 1840-1843. W stylu margrabijskim znajduje się ołtarz ambonowy , który podobnie jak prospekt organowy
wykonała rodzina rzeźbiarzy Knoll. Samo dzieło pochodzi z 1840 roku i zostało odbudowane przez
Paula Otta w 1961 roku . Posiada 20 rejestrów na dwóch manuałach i pedale. Niestety nie było nam dane zobaczyć wnętrze świątyni, gdyż była zamknięta.


Kolejne 100 km i jesteśmy we Frankonii.

Zatrzymujemy się na biwak na skraju miasteczka Obertrubach. Jest dosyć wcześnie, więc idziemy na spacer po miejscowości. Osada położona jest na terenie Parku Przyrody Szwajcaria Frankońska-Las Veldenstein. Gmina położona jest w środku obszaru wspinaczkowego Jury Północnej Frankonii. Alpinista Wolfgang Güllich został pochowany na cmentarzu kościoła parafialnego św. Wawrzyńca. Jego naturalny nagrobek odwiedzają wspinacze sportowi z całego świata i dekorują go kawałkami liny i innym sprzętem wspinaczkowym. Zajrzeliśmy też do tutejszej restauracji mieszczącej się w budynku starej poczty. Przy zabytkowym ciepłym piecu kaflowym bawarskie piwko smakowało wyśmienicie. Menu frankońskie też było ciekawe, ale kuchnia była czynna od 17-stej, jak byśmy czekali dwie godziny przy piwie, to mogło to się źle skończyć.















Na obiad wróciliśmy do kampera, a Kasia zaserwowała chińszczyznę. Kot się wybiegał.







Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
