Po 6 dniach w gorących źródłach, czas ruszyć dalej. Pogoda zrobiła się nareszcie fajna, choć wieje dosyć chłodny wiatr. Jedziemy do pobliskiej wioski kupić po tylu dniach świeże pieczywo, ale wybór jest słaby i chleb chyba przedświąteczny. Nie mamy tu za bardzo innej opcji, wiec bierzemy co jest.
Teraz dla urozmaicenia wycieczki kierujemy się na bagna 😉 Mokradła Agios Seraphims to obszar przyrodniczy położony, w regionie Ftiotyda, niedaleko słynnych Termopili. Teren ten rozciąga się w pobliżu Zatoki Maliackiej i obejmuje rozległe mokradła, laguny oraz podmokłe łąki, które tworzą cenny ekosystem na styku lądu i morza. Obszar wyróżnia się wysoką bioróżnorodnością. Mokradła stanowią ważne siedlisko dla wielu gatunków ptaków, zarówno osiadłych, jak i migrujących, w tym flamingów, czapli, kormoranów oraz różnych gatunków kaczek. Spotyka się tu również płazy, gady oraz drobną faunę wodną, a roślinność typowa dla terenów podmokłych — trzciny, sitowie i rośliny halofilne — odgrywa kluczową rolę w stabilizacji środowiska i filtracji wód.
















Na biwak jedziemy na przylądek z latarnią morską – Faros Skarfias Xiliomili. Miejsce jest bardzo widokowe, z widokiem na Zatokę Maliac i wyspę Evia, za zatoką widać Góry Othrys. Miejsce też sąsiaduje z mokradłami Agios Seraphims.




















































W święta miały być krokiety z kapustą i grzybami oraz barszcz czerwony. Oczywiście jak zwykle żarcia było za dużo i trzeba było powyjadać, to co zrobione. Na krokiety przyszedł czas dzisiaj. Kasia zrobiła je przepyszne, więc obiad był wyśmienity. Po obiedzie już tylko odpoczynek.




Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
