Kierunek Jutlandia – Skagen

W grudniu na tej szerokości geograficznej widno robi się dopiero o 9 rano. Ja wstaje przeważnie 5-6 rano, więc nie mogłem się doczekać jak się zrobi widno i zobaczę okolicę, bo wczoraj dojechaliśmy tu po zmroku. Tuż przed wschodem słońca wyszedłem na sąsiednie wydmy, by zrobić pierwsze zdjęcia. Wiatr już nie przewracał, ale nadal bardzo mocno wiało, na tyle, że ciężko było utrzymać aparat bez ruchu. Kilka pstryków i uciekłem do kampera, gdyż mimo, że było na plusie, to odczuwalna była na minusie.

Gdy wróciłem do kampera, dziewczyny powoli wstawały. W międzyczasie pojawiło się słońce i pomimo wiatru zrobiło się trochę przyjemniej. Zjedliśmy śniadanie, wypiliśmy kawę i ubraliśmy się grubo na pierwszą wycieczkę. Rozpoczęliśmy od wydm, które rano eksplorowałem.

Naszym pierwszym celem był zasypany przez wydmę kościół – Den Tilsandede Kirke – Sankt Laurentii Kirke, czyli potocznie kościół pod piaskiem. Z parkingu można do niego dojść dobrze widoczną ścieżką w jakieś 15-20 minut. Kościół pod wezwaniem św. Wawrzyńca, patrona żeglarzy, został zbudowany około roku 1375. Był wówczas największym kościołem w całym Vendsyssel. Od XVI wieku budynek zaczęła zasypywać napierająca wydma. Wierni przychodzący na msze musieli dokopywać się do drzwi. Walka z piaskiem trwała do roku 1795, gdy z rozkazu króla Chrystiana VII kościół zamknięto. Dziś z kościoła pozostała już tylko wieża, służąca za punkt orientacyjny i widokowy.

Wróciliśmy do kampera. Dziś do przejechania mieliśmy jakieś 2 km. Plan był taki, żeby stanąć w Skagen i zwiedzić miasteczko. Do wyboru mieliśmy dwa miejsca. Parking miejski prawie w samym centrum, lub parking w porcie. Ten drugi był fajniejszy, bo z okna były ciekawsze widoki.

Zabudowa części turystycznej portu, to głównie sklepy i restauracje rybne. Kasia za ryby dała by się pokroić, więc pierwsze kroki skierowała do sklepików z rybami. Wybór ryb był ogromny, niektóre gatunki widzieliśmy pierwszy raz. Przydał się translator Google z funkcją aparatu, by przetłumaczyć te nazwy. Były ryby świeże, wędzone i różne gotowe dania z ryb, jak i ryby w słoikach. Zakupiliśmy kilka kawałków wędzonych, chyba pięć rodzajów. Ceny trochę wyższe niż polskich sklepach na wybrzeżu.

Jako pierwszy cel spaceru po Skagen obraliśmy plażę. Wiatr już w miarę ucichł, świeciło grudniowe słonko, które w południe było tak nisko, jak by miało za chwilę zachodzić. Zobaczyliśmy Skagen’s Vippefyr, czyli nawigacyjny mechanizm świetlny. Obiekt został został zbudowany w 1627 roku, ale to co dziś możemy zobaczyć, to jego wierna kopia.

Tuż koło Skagen’s Vippefyr weszliśmy na plażę. Mieliśmy zamiar dojść do bunkrów, ale szalał sztorm i w miejscu, gdzie kończyła się plaża, fale dochodziły aż do klifów. Natomiast przejście górą łąkami było zalane. Jedyna opcja to nadrobienie drogi asfaltem. Bunkry przełożyliśmy na kolejny dzień, bo biwak planowaliśmy na Półwyspie Grenen i stamtąd będziemy mieli bliżej.

Z plaży wróciliśmy do miasteczka. Jest niewielkie i nie ma zbyt dużo zabytków. Są muzea, ale o tej porze pozamykane. Uwagę zwraca Mindestøtten, to pomnik ku czci 8 ratowników ze Skagen, którzy stracili życie w wyniku zatonięcia szwedzkiego brygu Daphnes 27 grudnia 1862 r.

Kawałek dalej widać wieżę ciśnień. Została zaprojektowana przez firmę GR Øllgaard. Wieża o wysokości 34 metrów została zbudowana w 1934 roku i mogła pomieścić 150 m 3 wody. Dziś wieża pełni funkcję wieży widokowej.

Po chwili dochodzimy do Skagens Museum, które prezentuje obszerną kolekcję dzieł członków kolonii malarzy Skagen, którzy żyli i pracowali na tym obszarze pod koniec XIX i na początku XX wieku. Dziś Muzeum Skagens ma do dyspozycji ponad 1800 dzieł sztuki.

Przed muzeum uwagę naszą przykuł pomnik. Z daleka jeden z gości wyglądał jak Lenin. Jednak okazało się, że to pomnik najbardziej znanych malarzy z Skagen, czyli Michael Ancher i PS Krøyer. Krøyer zaczął jeździć do Skagen w 1882 roku, po spotkaniu w Paryżu Michaela Anchera i jego żony Anny. Od tego czasu Krøyer stał się centralnym punktem kolonii artystów w Skagen. Michael Ancher był jednym z nielicznych malarzy Skagen, którzy mieszkali na stałe w mieście.

W porcie stoi też ciekawy pomnik pomnik ratownika i rybaka – Dansk Fisker. Pomnik wykonała rzeźbiarka Anne Marie Carl Nielsen, żona kompozytora Carla Nielsena, a odsłonięto go w związku z 25. rocznicą powstania portu w Skagen w 1932 r.

Pozostał nam jeszcze spacer deptakiem pełnym ciekawych sklepików, kawiarni i restauracji. Do jednej z nich wstąpiliśmy na obiad i piwo.

Do kampera dotarliśmy o zachodzie słońca. Port w ciepłych barwach wyglądał dużo bardziej ciekawie. Popróbowaliśmy wcześniej kupione ryby wędzone i chwilę odpoczęliśmy.

Gdy się ściemniło poszliśmy na nocny spacer po porcie i miasteczku.

Svenska Sjömanskyrkan, to kościół Szwedzkich Marynarzy w Skagen, którego właścicielem jest Fundacja na rzecz Budownictwa Kościelnego dla Rybaków z Zachodniego Wybrzeża za Granicą. Fundacja powstała w 1949 roku i ma na celu nabywanie, posiadanie i zarządzanie nieruchomościami, nadającymi się na pomieszczenia do pracy kościelnej wśród rybaków i marynarzy za granicą, które to pomieszczenia udostępniane są po szkole próbnej fundacji, prowadzonej przez Stiftsråd w Gothenburgu lub Szwedzki Kościół Zarząd Opieki Morskiej.

Wymęczeni postanowiliśmy poszukać jakieś lokalnej knajpki, w której moglibyśmy posiedzieć przy piwku. Udało się trafiliśmy na taki przybytek dla lokalsów. Lubimy takie, bo ceny w nich nie są turystyczne, przychodzą ciekawi ludzie i można poobserwować miejscowych. W tej dodatkowo można było palić. Oczywiście turyści w takim miejscu też wzbudzają ciekawość, bo jaki turysta wejdzie do takiej zadymionej, śmierdzącej knajpy. Długo nie musieliśmy czekać na pytania skąd jesteśmy, jakie mamy plany itp. Za chwilę mieliśmy też towarzystwo przy stoliku. Ale też mogliśmy spróbować miejscowego drinka, którego nie ma w menu. Ale też dowiedzieliśmy się trochę o życiu w tym miejscu. Fajnie się siedziało, ale alkohol nawet w knajpie dla lokalsów, nie jest w Danii zbyt tani, więc po paru kolejkach wróciliśmy do kampera.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.