Rumunia – Lato 2015 – Transalpina i Góry Cozia

Wczorajsze burze przeszły, więc rano mogliśmy spokojnie wjechać na Transalpinę. To już chyba z dziesiąty przejazd tą trasą, więc nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś. Tylko Łukasz jedzie tędy pierwszy raz. Trochę pstryków i przejeżdżamy na południową część Gór Parâng i Karpat Południowych.

Kierujemy się teraz w kierunku Gór Cozia. Na szczyt masywu na razie nie wjechaliśmy, zrobiliśmy sobie biwak w sąsiedztwie Monastyru Stănișoara. W XVII wieku mnisi z Klasztoru Cozia szukali miejsca na pustelnię w której mogliby się spokojnie modlić i medytować. Odkryli oni zagubioną trudno dostępną polanę górską, na której powstały pierwsze pustelnie i dały zaczątek dla Mănăstirea Stânişoara. Już w XVIII wieku powstał tu pierwszy klasztor pod nazwą Nucet. Przybywali tu na tzw emeryturę mnisi z Klasztoru Cozia. Pierwsza cerkiew stanęła tu w 1747 roku, ale została zniszczona przez wojska tureckie, które aż dziwne odnalazły zagubioną w górach świątynię. Budowę nowego klasztoru zakończono w 1850 roku, a w 1909 roku ukończono nową cerkiew, która jednak spłonęła w 1917 roku. Kolejną cerkiew, którą możemy podziwiać dziś została oddana do użytku w 1948 roku. Do klasztoru można dojechać samochodem, ale raczej 4X4 lub wyżej zawieszonym osobowym, można też zaryzykować wyjazd niewielkim busem.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.