Dziś od rana z przerwą na zakupy walczyłem z pierwszą parcelą. Będzie takich sześć o wymiarach 8X10 metrów, więc niezależnie od rozmiaru pojazdu campingowego, każdy będzie miał wygodnie. Kasia skończyła już księgowanie i w tym czasie walczy z porządkami w domu.













Przetestowałem też podliczniki, według których będzie rozliczany prąd na polu. Chcemy tu podejść uczciwie do tematu, bo zawyżone rozliczenia ryczałtem, są krzywdzące dla tych, co prądu zużywają niewiele.

Po południu zawitali goście. Pogaduchy, wspólne ognisko i czas zleciał nie wiadomo kiedy. Jutro wybierają się na wycieczkę rowerową po okolicy, a w niedzielę jedziemy razem na Jarmark w Holi. Jutro też koło naszego siedliska przejedzie wyścig Tour de Polonge, wyjdziemy pewnie na drogę kibicować.




Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
