No to dzisiaj już przyjemne prace, dające natychmiastowy efekt, czyli skręcanie mebli. W pierwszej kolejności montujemy żyrandol.

Potem na warsztat idzie kanapa i pufa.


Teraz kolej na szafkę RTV. Trochę miałem obawy, czy we wnękę zmieści się gramofon, ale wszystko ładnie się spasowało. Potem jeszcze montaż regałów Kallax, bo idealnie wchodzą w nie płyty winylowe i można już przenieść już telewizor z sypialni.




No to teraz najfajniejsza część wieczoru, odpalenie kominka i relaks przy jego płomieniach 🙂 Kominek daje czadu, momentalnie robi się ciepełko, ale zaczyna też wypalać się farba. Musimy otworzyć okno i drzwi, żeby zrobić przewiew. Po godzinie już przestaje smrodzić spaloną farbą i można cieszyć się ciepełkiem. Trochę obawialiśmy się, czy telewizor nie stoi za blisko kominka, ale pół metra jest chyba ok, bo sprzęt się nie nagrzewa. Zresztą zamówiliśmy stojaki na drewno, które jeszcze trochę odizolują tv od kominka.


Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
