Dzień 396 – odpoczywamy w Rodopach

Dzisiaj zaplanowany był dzień odpoczynku. Zbiegło się to w czasie ze spotkaniem z Joasią i Jarkiem, więc się nie nudziliśmy. Tak naprawdę przegadaliśmy cały dzień i kolejny wieczór. To niesamowite i le wspólnych tematów i opowieści mają ludzie co podróżują. Na obiad był grill, wieczorem znowu ognisko, ale dziś już posiadówka nie była do późnych godzin nocnych, bo rano już trzeba jechać dalej. Co prawda się rozłączamy, ale nie wykluczamy jeszcze jakiegoś spotkania w północnej Grecji. Nasi znajomi powoli kierują się na zachód, a potem już w stronę domu, bo wracają z Turcji. My tak naprawdę zaczynamy dopiero grecką przygodę. Musimy jutro uzupełnić zapasy, bo Grecy mają we wtorek jakiś święto i sklepy będą pozamykane. Pogoda dziś była gorsza, bo mało było słońca, ale było na tyle ciepło, że mogliśmy przesiedzieć cały dzień na powietrzu. Mieliśmy też małą niespodziankę, Kasi chrześnica brała dziś ślub. Dzięki internetowi i kamerkom w telefonach braliśmy udział w ceremonii. Teraz czekamy na wódkę weselną, ciekawe jak dostarczą 😉 To nic, że wesela nie było, trunek się należy 😉

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.