Rano przestawiliśmy się na parking pod halą targową. Do rozpoczęcia targów mieliśmy jeszcze sporo czasu, więc poszliśmy na jakieś śniadanie. Po drodze rzuciliśmy okiem na lubelski dworzec. Dworzec kolejowy w Lublinie to zabytkowy gmach wzniesiony w 1877 roku według projektu Witolda Lanciego, związany z uruchomieniem Kolei Nadwiślańskiej łączącej Lublin m.in. z Warszawą i Kowlem. Obecny wygląd budynku jest przede wszystkim efektem przebudowy z lat 1921–1924, kiedy nadano mu eklektyczną, bardziej reprezentacyjną formę – z charakterystycznym centralnym korpusem, symetrycznymi pawilonami, półkoliście zamkniętymi oknami, arkadkami, attyką i zegarem nad głównym wejściem.
To jeden z najważniejszych historycznych obiektów kolejowych Lublina, przypominający o przełomowym znaczeniu kolei dla rozwoju miasta w XIX wieku; w pobliżu znajduje się również zabytkowa lokomotywa Pt47-157.

Przy dworcu można zobaczyć mural „Europejska Stolica Młodzieży”. To kolorowa, wielkoformatowa realizacja nawiązująca do przyznania miastu tytułu Europejskiej Stolicy Młodzieży 2023, podkreślająca energię, kreatywność i zaangażowanie młodych mieszkańców oraz ich wpływ na życie miasta.

Potem już Kasia była w swoim żywiole, bo rozpoczęły się targi, oczywiście nie wyszła z pustymi rękoma.




Po targach jeszcze mały zakupy i kolejne krzewy z wyprzedaży. Kupiliśmy też farby, bo powoli trzeba dom wewnątrz odświeżyć.

Po powrocie przyszedł czas rozpakować i zmontować Kasi nowy fotel, do czytania tych książek z targów. Do tego nowy stoliczek i lampy.



Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
