Dzień 313 – Rumuńskie upały nas pokonały

Rano śniadanie u Ani i Mariusza i trudna decyzja, wracamy do Polski. Po miesiącu upałów mamy już dość, tak naprawdę przez ten czas były może 2-3 dni, kiedy można było funkcjonować. Kolejne dwa tygodnie w prognozach też na czerwono. Wrócimy tu w październiku. A tym czasem robimy sobie przelocik w pobliże granicy węgierskiej. Biwak robimy sobie w Valea Satului w Górach Pădurea Craiului. Na pożegnanie pogoda robi nam się wymarzona, przeszły burze, zrobiło się przyjemnie, a głęboka dolina dawała cień. Nawet ognisko zapłonęło, a wieczorem trzeba było założyć polarek. Ale nie damy się nabrać na to jedno popołudnie chłodu, wracamy 😉

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.