Grecja 2018 – Plaża Ormos Odyssea

Rano wstałem oczywiście jako pierwszy. Kawa, siedzę sobie przed kamperem, a na plażę wjeżdża furgonetka i trąbi. Myślę sobie co za debil, zaraz wszystkich pobudzi. Auto zatrzymało się, a z kamperów ludzie idą z siateczkami w stronę dostawczaka. Patrzę a tu wracają ze świeżym pieczywem. Aaa, to dlatego trąbił. No to biorę portfel i idę. Na pace pieczywo, wyroby cukiernicze i nabiał, no to zrobię dziewczynom niespodziankę. Świeża bułeczka na śniadanie i coś słodkiego do kawki.

Dzisiejszy dnień to typowy plażing. Zośka w końcu nadmuchała swojego flaminga i mogła cieszyć się ciepłym morzem. My zresztą też, bo w lipcu Może Jońskie już jest cieplutkie.

Dzień minął, ale było fest gorąco. Dopiero po zachodzie słońca zrobiło się ciut chłodniej. Fajnie, ale jutro jednak jedziemy dalej na południe.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.