Tradycyjny letni weekend, czyli w piątek już spakowani na wyjazd w biurze. Tradycyjnie też zamykamy biuro wcześniej, by wyjechać z Wrocławia przed korkami i za chwilę kierujemy się w stronę Czech. Na weekend zaplanowana szwędaczka po czeskich Górach Stołowych. Dojeżdżamy w okolicę skalnego miasta Ostaš i szukamy miejsce na biwak. Trafia się urocza polanka na skraju lasu, więc rozbijamy majdan, zbieramy opał, rozpalamy ognicho i odpoczywamy.

















Ostaš to szczyt o wysokości 700 m n.p.m., w czeskiej części Gór Stołowych. Na górze znajduje się kilka punktów widokowych, z których roztaczają się panoramy Broumowskich Ścian, Karkonoszy, Gór Kamiennych, Sowich, Orlickich i Bystrzyckich. Natomiast przepiękne formacje skalne tworzą istny labirynt ścieżek, przez co szczyt nazywany jest mianem skalnego miasta. Wędrówka nie jest tu trudna ani męcząca, więc poradzi sobie każdy, a spacer będzie przyjemnością. Nazwa góry pochodzi od imienia św. Eustachego, patrona myśliwych, którzy w Średniowieczu chętnie tu polowali, a także trudnili się przeprowadzaniem osób przez pobliską granicę.
















































































Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
