Rano szybka jajecznica na szczypiorku i ruszamy zwiedzać. Jako pierwsza była mała średniowieczna wioska Binic. Stała się kiedyś jednym z najważniejszych portów rybackich we Francji.
Read more
Rano szybka jajecznica na szczypiorku i ruszamy zwiedzać. Jako pierwsza była mała średniowieczna wioska Binic. Stała się kiedyś jednym z najważniejszych portów rybackich we Francji.
Read more
Rano udaliśmy się do miasta Saint-Brieuc. Trochę byliśmy zawiedzeni, bo na zdjęciach wyglądało dużo ciekawiej niż w realu. Może dla tego, że w sobotę, cała
Read more
Wczoraj był plan, żeby zostać na tym samym miejscu i na spokojnie popracować i odpocząć. Jednak my jakoś nie możemy w jednym miejscu usiedzieć, więc
Read more
Wczorajszy wieczór uraczył nas jeszcze wizytą miejscowych kotów, z którymi Parchatka zaczęła toczyć walki. Nie chciała wrócić do kampera, choć przeciwników było dwóch, w tym
Read more
Dziś rano ruszyliśmy na sam cypelek Cap Frehel. Wybraliśmy dosyć długą pętelkę okolicznymi klifami. Mają one tu różowe zabarwienie i porastają wrzosy na przestrzeni 400
Read more
Dzisiaj dotarliśmy na półwysep Cap Fréhel. Wcześniej zatrzymaliśmy się w zatoce, w której był akurat odpływ. Francuzi na słonej łące coś zbierali. Okazało się, że
Read more
Na horyzoncie jawiła się dosyć kameralna miejscówka, gdzie mogliśmy trochę przycyganić. czyli rozwiesić prane. Zrobiliśmy zakupy i pranie i udaliśmy się na to miejsce. Po
Read more
Rano ruszyliśmy w kierunku Saint-Cast-le-Guildo. Oczywiście po drodze zwiedzając. Pierwszym przystankiem były ruiny Chateau du Guildo. Zamek Guildo, dziś chroniony jako zabytek historyczny, został zbudowany
Read more
Dziś śniadanie serwowała Kasia. Były to omlety z boczkiem i papryką. Potem kawka i zebraliśmy się zwiedzać Saint-Malo. Faktycznie z biletem parkingowym komunikacja miejska jest
Read more
Dziś piękna pogoda, piękny dzień i maraton po cyplach, plażach i punktach widokowych. Dzień zaczął nam się pieknym wschodem słońca nad Cancale. Kolejnym celem był
Read more
Czy można się cieszyć ze straty 200€? Można, jak się miało stracić 500€ i nagle się okazuje, że 300€ zostanie w kieszeni 😉 O 10
Read more
Deszczowy poranek i taki miało być przez pół dnia. Kasia proponuje, to może posiedzimy na dupie. E, nie poszwędamy się trochę bez planu i spiny.
Read more
Dziś pogoda kapryśna więc postanowiliśmy trochę odpocząć, trochę popracować, taki dzień bez spiny. Rano podjechaliśmy zobaczyć wiatrak Moulin de Moidrey. To wiatrak zbudowany w 1806
Read more