Świt na plaży Anatolí. Potem jeszcze przelot dronem i jednak się stąd zabieramy i jedziemy dalej. Kasia ma nadal sporo pracy, więc dziś zwiedzania nie
Read more
Świt na plaży Anatolí. Potem jeszcze przelot dronem i jednak się stąd zabieramy i jedziemy dalej. Kasia ma nadal sporo pracy, więc dziś zwiedzania nie
Read more
Ładny poranek, potem wspólne śniadanie i pewnie gdyby nie to, że Kasia już dziś musi ostro pracować, to obstawiam, że z Agnieszką i Konradem byśmy
Read more
No i co tu począć, fajni ludzie, fajna plaża, ale też i praca się piętrzy. No niby mieliśmy jechać dalej, ale się nie udało. Świetnie
Read more
Kolejny piękny poranek na plaży Pirgos. Gdy już słońce mocno grzało, towarzystwo powstawało, kawy, śniadania i pogaduchy. Tak się fajnie gadało, że nie wiadomo kiedy
Read more
Poranny landszafcik, trochę pracy i ruszamy w dalszą drogę. W wiosce, na której obrzeżach nocowaliśmy odwiedzamy następne stanowisko archeologiczne. Akanthos (Ακάνθος) to starożytne miasto położone
Read more
Dzisiaj minął 20 dzień naszego pobytu w Grecji, nie jest to nasz pierwszy wyjazd do tego kraju, ale trochę nas też już tu nie było,
Read more
Wczoraj u Ateny na szwie po sterylizacji pojawiła się mała przepuklina. Szybka konsultacja przez internet ze znajomymi od kotów i wszyscy stwierdzili, że lepiej niech
Read more
Aura znowu łaskawa, i cudny poranek o wschodzie słońca. Z chmur wyłania się góra Athos, na półwyspie o tej samej nazwie. Cały półwysep stanowi Autonomiczną
Read more
Nad ranem przewalały się nad nami burze. Lało, błyskało i nieźle waliło. Jednak zanim wstała Kasia, pogoda się trochę wyklarowała. Zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy dalej
Read more
Poranek jeszcze pochmurny, a nawet coś popadało, ale prognozy są łaskawe i dziś powinno być słonecznie. Na pierwszy rzut idzie miasto Kawala. Nawet rozważaliśmy tu
Read more
Kociaki na diecie, więc głodomory takie, że rzucają się na jedzenie jak tygrysy na antylopę. Chwilowo i my na tym cierpimy, bo zjedzenie czegokolwiek w
Read more
W nocy czuwaliśmy na zmianę przy kotach, żeby gdzieś nie skakały po zabiegu, nie lizały sobie szwów. Najbardziej namolny był Apollo i cały czas próbował
Read more
Dziś na 9 rano jesteśmy umówieni u weterynarza na sterylizację naszych nowych kociaków. Do Ksanti wyruszamy 2 godziny wcześniej, choć mamy tylko z naszego biwaku
Read more