Kociaki na diecie, więc głodomory takie, że rzucają się na jedzenie jak tygrysy na antylopę. Chwilowo i my na tym cierpimy, bo zjedzenie czegokolwiek w
Read more
Kociaki na diecie, więc głodomory takie, że rzucają się na jedzenie jak tygrysy na antylopę. Chwilowo i my na tym cierpimy, bo zjedzenie czegokolwiek w
Read more
W nocy czuwaliśmy na zmianę przy kotach, żeby gdzieś nie skakały po zabiegu, nie lizały sobie szwów. Najbardziej namolny był Apollo i cały czas próbował
Read more
Dziś na 9 rano jesteśmy umówieni u weterynarza na sterylizację naszych nowych kociaków. Do Ksanti wyruszamy 2 godziny wcześniej, choć mamy tylko z naszego biwaku
Read more
Pochmurny poranek, ostatni raz rzucamy okiem na wyspę Thasos i jedziemy w z powrotem w kierunku Rodopów. Po drodze uzupełniamy wodę. Dojeżdżamy do Galani Beach
Read more
O pierwszej w nocy obudził mnie „zapach” kuwety. Nie było wyjścia wstałem i ją opróżniłem. Już miałem się położyć z powrotem a tu słyszę szuru
Read more
Dziś nie było wschodu słońca, gdyż nocowaliśmy w górskiej dolinie i słońce pojawiło się dosyć późno. Za to była kupa w kuwecie. Dawno nie było
Read more
O 5 rano obudził mnie poranny smrodek z kuwety. Fajka w usta i idę rozminować koci wychodek. Kawka, praca i wschód słońca. Śniadanie, podkarmiliśmy jeszcze
Read more
Tradycyjny poranek – kuweta, fajka, kawa, praca, wschód słońca 😉 Na śniadanie idziemy do piekarni na ciepłe smakołyki z serem i szynką, do tego ajran
Read more
Do tej pory mój dzień zaczynał się od fajki i kawy, teraz zaczyna się od czyszczenia kuwety 😉 Dopiero fajka i kawa. Potem praca i
Read more
Wczoraj wieczorem odezwało się kilka organizacji, które zajmują się bezdomnymi zwierzętami. Jedna z nich znalazła nam program sterylizacji w pobliskim mieście Ksanti. Trochę nam to
Read more
Rano kociaki grzecznie spały, ale jak tylko wstałem zaczęły się przeciągać i zerkać w stronę misek. Nasypałem karmy, bym mógł spokojnie kawę zrobić, bo inaczej
Read more
Rano koty smacznie spały w kamperze, dałem im śniadanie, na razie na jedzenie się rzucają jak by tydzień nie jadły. Po jedzeniu grzecznie wyszły na
Read more
Rano przyszło nam się pożegnać z Joasią i Jarkiem, ale być może jeszcze nasze drogi się skrzyżują. Wypiliśmy jeszcze kawę i każdy ruszył w swoją
Read more