Dziś za oknem mleko, taka mgła, że świata nie widać, ale za to po wczorajszych zakupach w polskim sklepie myśliwska na śniadanie 😉 Prognozy pokazują,
Read more
Dziś za oknem mleko, taka mgła, że świata nie widać, ale za to po wczorajszych zakupach w polskim sklepie myśliwska na śniadanie 😉 Prognozy pokazują,
Read more
Rano udaliśmy się do centrum Larisy na zakupy świąteczne. Wczoraj się nie udało, bo sklep był czynny tylko do 14. Dziś pobuszowaliśmy po półkach i
Read more
Tradycyjnie wschód słońca, nawet Atena była w niego zapatrzona. Dziś na tapecie miasto Larisa, ale wcześniej przejazd przez Wąwóz Tempi. Przez wąski, około 10-kilometrowy przesmyk
Read more
Ach te wschody słońca, wstaje dużo wcześniej niż wschodzi słońce i lubię obserwować jak wstaje dzień. Bardziej lubię nawet ten moment świtania, kiedy nieba się
Read more
Ładny wschód słońca zwiastuje pogodną niedzielę. Śniadanie zjedzone, koty nakarmione, możemy jechać dalej. Mieliśmy zamiar tu zostać na niedzielę i trochę odpocząć po górskich wędrówkach
Read more
Nasz pierwszy przymrozek na tym wyjeździe, ale jesteśmy dosyć wysoko w górach, a nad naszymi głowami bielą się ośnieżone szczyty Olimpu. Po śniadaniu ruszamy na
Read more
Jeszcze coś z wczorajszego wieczoru, czyli koty pomagają Kasi rozplątać mulinę 😉 Rześki poranek w górach, ale słońce szybko ogrzało powietrze. Jedziemy w kolejne miejsce,
Read more
W końcu możemy ruszać dalej. Rano wypiliśmy jeszcze kawę u Stelli i Hristosa, pożegnaliśmy się i pojechaliśmy do Katerini. Po wymianie skrzyni biegów, chciałem jeszcze
Read more
Ładny wschód słońca z pięknie oświetlonym Olimpem. Kasię budzę dziś o 7 rano, bo przed 9 mamy być w warsztacie. Jedziemy pod Lidla wypłacić gotówkę,
Read more
Dziś był słoneczny, ale chłodny poranek, tylko 5 stopni. Za to Olimp który od tygodnia skryty był w chmurach, pokazał się całej krasie. Majestatyczne, zaśnieżone
Read more
Z rana dotarły do nas dobre wieści, nasza skrzynia jest już w Salonikach, czyli 70 km od nas. Jednak dostawa zaplanowana jest na jutro, to
Read more
Wczorajsze mięso z rosołu Kasia spożytkowała fajnie i dziś na śniadanie wjechała galareta, ale seta była tylko z octu 😉 Przestało padać, więc koty wyszły
Read more
Rano mieliśmy jechać do Katerini na Targ, ale padało nadal dosyć ostro i chyba nie było sensu jechać, bo nie wiadomo, czy targ się rozłożył
Read more