Koniec lenistwa ruszamy dalej po rumuńskich zakamarkach. Schitul carmelitan ”Sf. Cruce”, to urocza drewniana cerkiew w Stânceni. Klasztor św. Eliasza założył tu pustelnię. Siostry mieszkają
Read more
Koniec lenistwa ruszamy dalej po rumuńskich zakamarkach. Schitul carmelitan ”Sf. Cruce”, to urocza drewniana cerkiew w Stânceni. Klasztor św. Eliasza założył tu pustelnię. Siostry mieszkają
Read more
Miejsce w którym jesteśmy tak uspokaja, że postanowiliśmy sobie tu zostać jeszcze jeden dzień i się ponudzić. Góry Kalimeńskie, piękna karpacka puszcza, obok szemrzący potok,
Read more
W końcu zrobiło się rześko. Mamy kilka dni przerwy od upałów, ale i okraszonych trochę deszczem. Kasia śpi, a ja studiuje okolicę na mapie w
Read more
Rano po nocnych burzach przyjemny chłodek wyciągnął mnie z pracą na zewnątrz. W końcu przyjemnie i nie smaży od wschodu słońca. Jednak to tylko chwila
Read more
Od rana smaży, a że stoimy bez grama cienia, więc szybko jemy śniadanie i uciekamy do klimy w kamperze. O ósmej rano jest już 28
Read more
Już od wschodu grzeje sakramencko słońce. Rano przez biwak przetoczyło się stado owiec, pilnowane przez psy. Szybkie śniadanie i wjeżdżamy z Maramureszu do Transylwanii. Odbijamy
Read more
Rano opuściliśmy Góry Gutâi. W Baia Mare uzupełniliśmy zapasy i obraliśmy kierunek na Góry Lăpuș. Jest to masyw z kilkoma szczytami przekraczającymi 1200-1300 metrów. Część
Read more
Śniadanie jeszcze w Bieszczadach, a kolacja już w Rumunii. W Polsce poranek fajny, pochmurny bez słońca, ale ciepły. Szybciutko ogarnęliśmy śniadanie na zewnątrz i obraliśmy
Read more
Od rana z nieba leje się żar. Tak naprawdę wszystko mamy na miejscu ogarnięte i można by ruszać do Rumunii. Ale w taki upał nie
Read more
Tego dnia śniadanie serwowałem ja. Jajecznica na kiełbasie z 20 jaj i cała ekipa najedzona. Powoli zbieramy się z biwaku, jeszcze tylko jedna atrakcja i
Read more
Po imprezach zlotowych wszyscy na tyle wypoczęli, że mogliśmy dziś zrealizować wycieczkę Bieszczadzkimi Drezynami Rowerowymi. Na śniadanie zaserwowaliśmy bigos, który Kasia tak mozolnie gotowała jeszcze
Read more
Rano opuściliśmy Przystań Caryńską i pojechaliśmy po tylu dniach uzupełnić zapasy. Miały być dziś drezyny rowerowe, ale dziewczyny jeszcze wczoraj tak porządziły, że nie chcieliśmy
Read more
Trzeci dzień Zlotu Grupy Biwakowej rozpoczął się konkursem na najładniejszy statek. Technika była dowolna, ale uczestnicy coś słabo przygotowali się do tego konkursu, statki nie
Read more