Rano nie dałem Kasi pospać, szybkie śniadanie i jedziemy z Nunusiem w stronę Polski. Pewnie zajmie nam to parę dni. Pies pewnie w życiu nie
Read more
Rano nie dałem Kasi pospać, szybkie śniadanie i jedziemy z Nunusiem w stronę Polski. Pewnie zajmie nam to parę dni. Pies pewnie w życiu nie
Read more
Postanowiliśmy zostać w tym miejscu jeszcze dzień, by pies się bardziej do nas przyzwyczaił. To była jego pierwsza noc w kamperze, nie nabrudził i spał
Read more
Przeczekaliśmy deszczowy dzień i wróciliśmy ponownie na Transapuseane. Przedwczorajszy przejazd w chmurach, trzeba było powtórzyć. Dziś już pogoda była łaskawsza, choć na górze było dużo
Read more
Liczyliśmy, że rano będzie łał, chmury znikną i otworzy się piękny widok. Niestety, od wczoraj stoimy w chmurach i rano sytuacja się nie zmieniła. Prognoza
Read more
Pogoda znowu kapryśna, ale mimo to jedziemy dalej. Na trasie znowu kilka drewnianych cerkwi, które szkoda pominąć, choć powoli nas już nudzą. Pierwsza to Biserica
Read more
Poranek deszczowy i taki ma być cały dzień, choć można też liczyć na okienka pogodowe. Ciężko dziś będzie zwiedzać, ale może uda się coś zobaczyć.
Read more
Pogoda na dziś nie rokowała dobrze, ale do popołudnia miała wytrzymać, a potem deszcze i burze. W planach na dziś Peştera Porţile Bihorului, czyli Jaskinia
Read more
Śniadanko na świeżym powietrzu, zbieramy biwak i jedziemy dalej. Pierwsza na trasie jest jaskinia. Peștera Osoi jej całkowita długość wynosi około 4 km. Część turystyczna
Read more
Ładna pogoda, spokojna dolinka, zero ludzi, tylko konie i krowy, czyli sielankowo. Tak jak wczoraj postanowiliśmy, zostajemy tu na kolejny dzień. W kamperze zrobił się
Read more
Rano udaliśmy się do Şinteu, a właściwie to Nová Huta, bo wieś w większości zamieszkują Słowacy. Na początku XVIII wieku twierdza Şinteu (po węgiersku Sólyomkő
Read more
Do południa pomoczyliśmy jeszcze dupki w gorącej wodzie. Nawet zastanawialiśmy się, czy nie zostać tu jeszcze jeden dzień, ale chyba już się tym okwociliśmy. Fajnie
Read more
Rano na biwak przykicał zając, ale na śniadanie zaplanowana był jajecznica na boczku, więc pokicał dalej 😉 To jedziemy dalej. Węgry, w sumie mieliśmy tu
Read more
Rano jeszcze spacer na wojenny cmentarz w Pčoliné, położony tuż obok cerkwi i ruszamy dalej przez Bukovské vrchy. Jedziemy nieśpiesznie w kierunku granicy z Ukrainą,
Read more