Poranek w Stajni Marsyl, kiedy wszyscy śpią Mariusz z Pawłem wyprowadza konie. To już dzień pożegnań i odjazdów. Jemy wspólne śniadanie, potem kawka i ciasta.
Read more
Poranek w Stajni Marsyl, kiedy wszyscy śpią Mariusz z Pawłem wyprowadza konie. To już dzień pożegnań i odjazdów. Jemy wspólne śniadanie, potem kawka i ciasta.
Read more
Po wczorajszej imprezie tylko nieliczni mogli podziwiać wschód słońca, tak naprawdę tylko Mariusz, ja i konie. Kiedy wstałem o 4 rano, na imprezowym placu boju
Read more
Rano ogarniamy trochę kampera, bo w gości jedzie 😉 Mamy dziś spotkanie z przyjaciółmi w gościnnej Stajni Marsyl. Do Sylwii i Mariusza docieramy jako pierwsi,
Read more
Grzybów na naszej miejscówce nie było, za to dąb pod którym staliśmy zafundował nam fajną noc. Co chwile spadały z niego żołędzie, które robiły niezły
Read more
Na ósmą rano miał czekać na nas kanał u mechanika, więc wstajemy wcześniej rano, by zdążyć na umówioną godzinę. Ciekawe czy się uda zrobić w
Read more
Typowo wrześniowy poranek. Mgły przez które próbuje przebić się słońce, wilgotno, może w końcu pojawią się grzyby? Jak dobrze pójdzie, to nasze miejsca pod Wrocławiem
Read more
Raniutko jedziemy do Wrocławia, bo Kasia ma po ósmej badania. Człowiek tu tyle nie był, więc nie jest na bieżąco z tym co się dzieje.
Read more
Dzisiejszy dzień, to już powrót do Wrocławia, a raczej w jego okolice. Gdyby nasze lokum nie było wynajęte, to można by powiedzieć, że jesteśmy w
Read more
Można powiedzieć, że powoli nasza letnia tułaczka dobiega końca. Kierujemy się już w stronę Wrocławia. Ostatnim punktem jest miasto Opawa, gdzie już rano sie udajemy.
Read more
Rano zawijamy się z Cieszyna i jedziemy wzdłuż Olzy. W wiosce Podobora robimy sobie spacer do bunkrów z II Wojny Światowej. W Podobora to część
Read more
Przekraczając czeską granicę, uświadomiliśmy sobie, że u naszych południowych sąsiadów nie byliśmy jakieś dwa lata. Kiedy jeszcze nie mieszkaliśmy w kamperze, to nie było miesiąca,
Read more
Mogę już ogłosić, że zaczęło się rykowisko. Wczoraj wieczorem las wypełnił się odgłosami ryczących byków, kto słyszał ten wie, jakie to fajne, szczególnie jak jesteś
Read more
Trochę ciężki poranek po wczorajszym grillu. Jola z Jackiem zapraszają nas na śniadanie i namawiają byśmy jeszcze zostali. Jednak uciekamy, bo tak naprawdę od czwartku
Read more